KATEGORIE
KONTO
tylko dostępne
sortuj:
tytuł
cena
data
NOWOŚĆ
Okładka książki Oto Wielka Tajemnica Wiary
Jeśli zgadzasz się ze mną, że żyjemy w czasach niepewnych, w których przyszłość jest nieprzewidywalna i niejasna to powinieneś przeczytać tą książkę. Wielu już utraciło, albo zaczyna tracić nadzieję na lepsze jutro. I ja mam dla nich dobrą wiadomość. Otóż słowa te piszę w lipcu 2020 roku, a książkę ukończyłem w roku 2006. Tyle bowiem czasu zajęło mi znalezienie wydawcy, który podjął się ryzyka opublikowania tego tak kontrowersyjnego dla katolików tematu. Wierzę jednak, że każdy znajdzie tutaj światełko w tunelu i odkryje, że w tym chaosie dziejów jest Nadzieja. Na pewno się nie zawiedziesz. ~ Autor Katolicyzm a protestantyzm: to samo źródło wiary - Biblia, lecz różna praktyka teologiczna i jej konsekwencje, Ta książka, napisana bardzo przystępnie, przejrzyście i żywo, pozwoli Ci to zrozumieć i może zainspirować do lektury Biblii oraz pogłębienia swojej wiary i tożsamości. Niewierzącym przybliży istotę różnic między obydwoma odłamami chrześcijaństwa.
26,98
40,00 zł
NOWOŚĆ
Okładka książki Traktat o historii religii
"Traktat o historii religii" (1949) należy do pierwszych (obok m.in. "Technik jogi") dzieł Mircei Eliadego (1907–1986), jakie ukazały się we Francji, gdy ten rumuński religioznawca i pisarz definitywnie wybrał emigrację. Napisany jeszcze po rumuńsku, stanowi prawdziwy rezerwuar tematów, jakie autor ten podejmował później w swoich francuskich publikacjach. Tytuł może wydać się nieco mylący, jeśli „o” czytać jako „z”. Nie jest to bowiem systematyczny wykład historii różnych religii, lecz imponująca bogactwem materiału prezentacja „faktów religijnych”, czyli tego, z czego składa się sfera sacrum jako odróżniona od sfery profanum. Autor nie bada zjawisk religijnych w perspektywie historycznej, lecz ogranicza się do omawiania ich jako takich, to znaczy jako „hierofanii”, sytuacji doświadczania sacrum. Zestawia i charakteryzuje „hierofanie”, w których przejawia się świętość, odnajdując je w rozmaitych dziedzinach ludzkiego życia i obszarach przyrody: na niebie, w gromie, wodzie, kamieniach. „Kratofanie” to odmiana hierofanii wywoływanych jakimiś nadzwyczajnymi zdarzeniami (jak narodziny dziecka). W ten sposób otrzymujemy wprost encyklopedię zjawisk religijnych z różnych epok i najróżniejszych społeczeństw. Dopiero na takich elementarnych doświadczeniach, zdaniem Eliadego, budują się religie z ich trwałą symboliką. U ich podłoża leży więc najpierwotniejsze doświadczenie hierofaniczne – szamanizm. Eliade pozostał wierny zarysowanej w Traktacie perspektywie i dlatego tom ten stanowi podstawę lektury dzieł tego twórcy – jednego z najwybitniejszych historyków i filozofów religii.
47,22
70,00 zł
NOWOŚĆ
Okładka książki Pan Bóg pyta?!
Pytania, jakie kierujemy w stronę Boga, to odzwierciedlenie jednego z największych ludzkich dylematów. Jak pogodzić wiedzę o Tym potężnym, wspaniałym, niezwykłym Bogu, któremu oddaliśmy wszystko i powierzyliśmy przyszłość aż po wieczność? Jak pogodzić się z osobistymi pragnieniami układania sobie życia tu na ziemi, gdzie chcielibyśmy, aby nasze marzenia się spełniały, nasze pragnienia były zaspokojone, a nasze wyobrażenia o tym, jak powinno być, zmaterializowały się i stały się faktem? Wierzę, że pytania, choć może bardziej odpowiedzi, pomogą nam w poznawaniu Boga. Musimy Go poznawać, aby to, czego doświadczyliśmy na początku drogi z Nim, cała ekscytacja, zachwyt, radość, stały się czymś stałym i trwałym w naszym życiu. Do tego potrzebujemy poznania. Wybrałem sześć pytań. To wybór bardzo subiektywny i niejedyny właściwy. Uznałem, że ważność i głębia odpowiedzi pozwoli czytelnikom odkryć Boga takiego, jakiego być może do tej pory nie poznali. Jeśli choć jedna osoba stwierdzi, że do tej pory tak o Bogu nie myślała, to znaczy, że warto było tę książkę napisać.
27,38
34,90 zł
Okładka książki Ewangelia Tomasza Komentarze OSHO (wyd.2020)
Ewangelia Tomasza to jeden z najważniejszych apokryfów, czasem określany też jako Piąta Ewangelia. Rękopis odkryty pod sam koniec XIX wieku zawiera tylko 114 wersetów, ale to nie objętość jest miarą jego znaczenia. Wyjątkowy charakter tego tekstu zdecydowanie odróżnia go od ewangelii kanonicznych. Nie jest to alegoryczna opowieść o życiu Jezusa, ale zbiór wskazówek, które miały być przez niego wypowiedziane. Jezus jest tu raczej opisany jako duchowy przewodnik, którego słowa (jeśli zostaną właściwie zrozumiane) mogą zapewnić życie wieczne. Z tego względu wielu badaczy określa Ewangelię Tomasza jako tekst gnostyczny, podkreślający poznanie i własne, bezpośrednie przeżycie. Taki jest też klimat komentarzy Osho do tego wyjątkowego tekstu. Jego interpretacje pomagają czytelnikowi nie tylko zrozumieć sens cytowanych wypowiedzi, ale "przede wszystkim" zrozumieć okruchy własnego życia. Poznanie siebie, jakże często podkreślane przez filozofów, mistyków i przewodników duchowych, to kwintesencja Ewangelii Tomasza. Obszerne wyjaśnienia Osho pozwalają to poznanie przenieść w nasze codzienne życie, byśmy z coraz większym zrozumieniem mogli rozwijać się i rozkwitać. Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie...
39,73
59,00 zł
Opakowanie Panie naucz nas modlić się Antologia tekstów o modlitwie
„Modlitwa nie jest dodatkiem zakłócającym czystość krytycznego poznania, ale jest podstawowym warunkiem autentycznego rozumienia w sensie dzisiejszej hermeneutyki, która postuluje bycie współczesnym tekstowi i współmyślenia z tekstem.” J. Ratzinger, „Patrzeć na Przebitego” „Dla kogo Chrystus jest przyjacielem i wielkodusznym przewodnikiem, ten wszystko potrafi znieść. Widzę wyraźnie, że jest wolą Boga, abyśmy jeśli chcemy podobać się Bogu i otrzymywać odeń wielkie faski, otrzymywali je za pośrednictwem Najświętszego Człowieczeństwa Chrystusa, w którym nieskończony Bóg, jak sam powiada, znajduje upodobanie. Jeśli chcemy, aby niezmierzony Bóg ukazał nam swe tajemnice, powinniśmy wchodzić przez tę właśnie bramę. Nie należy szukać innej drogi, nawet jeśli kto osiągnął szczyty kontemplacji. Tą drogą idzie się pewnie i bezpiecznie. Od Pana i przez Pana otrzymujemy wszelkie dobra. On naszym Nauczycielem. Poza Nim nie znajdziemy pełniejszego i doskonalszego wzoru do naśladowania.” Św. Teresa z Avili, „Księga zmiłowań Pańskich”
46,02
61,00 zł
Okładka książki Przekroczyć rozum sekularny. Teologia i teoria sekularna
Od początku nowożytności teologia musiała bronić się przed kolejnymi oskarżeniami ze strony świeckiego rozumu. Swojej prawomocności wiara musiała jednak dowodzić w konfrontacji z rzekomo neutralną światopoglądowo ideą racjonalności, do której ugruntowania przyczyniły się nauki społeczne. Co jednak, gdy okaże się, że sekularny rozum sam uwikłany jest w teologiczne założenia, których nie potrafi skutecznie dowieść? A co gorsza, gdy wraz z fałszywymi ideami prowadzi nieuchronnie do konfliktów, których nie potrafi samodzielnie zażegnać – ze względu na swoje zakorzenienie w „ontologii przemocy”? Z tymi wyzwaniami konfrontuje się Milbank w tym tomie, w którym ukazuje „trzecią drogę” dla teologii: inną, niż zgoda na ataki ze strony nauk społecznych i próby formułowania obrony pod dyktando świeckich idei neutralności.
45,19
67,00 zł
Okładka książki Komentarz do 1 Listu św. Jana
Pomimo tego, że postać o. Piotra Rostworowskiego (1910–1999), jak i jego spuścizna piśmiennicza nie są całkowicie obce polskiemu Czytelnikowi, to jednak nadal tyniecki i bielański przeor wraz ze swoją myślą duchową pozostaje postacią do końca nieodkrytą. Na redakcyjną oprawę oczekują nieznane szerszemu gronu konferencje, zapiski i listy o. Piotra. Miejmy nadzieję, że te wartościowe teksty zostaną we właściwy sposób przygotowane i wyeksponowane, by mogły służyć wszystkim poszukującym Boga. Jedną z najważniejszych praktyk w życiu każdego mnicha jest lectio divina – modlitewne spotkanie ze Słowem Bożym. Niniejszy komentarz można traktować jako zapis doświadczenia ojca Piotra na tym szczególnym polu życia modlitwy. Niech ci, którzy będą czytać ten tom, zapałają równie wielką miłością do Pisma Świętego, jak Autor naszego komentarza… Dziękujemy Siostrom Benedyktynkom Sakramentkom z Warszawy za pomoc przy wydaniu niniejszej publikacji.
12,07
16,00 zł
Okładka książki Komentarz do 1 Listu św. Piotra
List ten jest pierwszą encykliką papieską. Święty Piotr zwraca się do wiernych z Azji Mniejszej, gdzie prawdopodobnie nigdy sam Ewangelii nie głosił. Zwraca się do wybranych pielgrzymów rozproszenia. Już w samym adresie apostoł wyraża myśl, która będzie osnową całego listu, a mianowicie myśl o nadziei. Zwraca się do chrześcijan, jako do podróżujących ku prawdziwej Ojczyźnie. Chrześcijanie zostali wybrani te świata i wywołani ze świata przez Boga Ojca, aby szli ku Niemu. Inicjatywa całkowita jest więc ze strony Boga, ale życie człowieka, którego Bóg wybrał i zawołał, by szedł do Niego nie może się już układać według zwykłych kryteriów ziemskiej mądrości. Gdy Bóg wkroczył w życie swego stworzenia, musiał w tym życiu nastąpić głęboki przewrót i przewartościowanie. Człowiek, którego Bóg zawołał do Siebie, do Swojego domu staje się ipso facto bezdomnym na ziemi, podróżnym i pielgrzymem. Nie można bowiem mieć dwóch domów rodzinnych, ani dwóch stałych miejsc zamieszkania. Z chwilą, gdy chrześcijanin stał się obywatelem niebieskiej Ojczyzny, tutaj nie ma już stałego mieszkania, ale jest wędrowcem przez ten świat, jak Abraham po usłyszeniu Bożego wezwania. Chrześcijanie rozproszeni po różnych prowincjach grupkami zdążają do swojej prawdziwej Ojczyzny, którą jest Niebo. Ale do czego przeznaczał ich Bóg Ojciec wywołując ich ze świata? Na to pytanie odpowiada werset 2: Przeznaczył ich Bóg Ojciec do uświęcenia w Duchu, do posłuszeństwa i do pokropienia Krwią Jezusa Chrystusa. W wersecie wymieniona jest cała Trójca Święta jakby zajęty człowiekiem: Ojciec, który powołuje i przeznacza, Duch, który uświęca i Syn, który sprawuje Odkupienie oraz przebaczenie grzechów przez Krew. Z drugiej strony powołanie człowieka jest przedstawione jakby wywołanie ze świata, aby się oddać w ręce Boga i poddać się działaniu wszystkich Trzech Osób Boskich, a więc wyraźnie trynitarny charakter powołania. Od samego początku listu człowiek okazuje się jako porwany przez Boga z poziomu swego przyrodzonego życia na świecie do jakiegoś życia nowego, które określone jest działaniem Osób Boskich. Bóg Ojciec ma inicjatywę tego porwania. Całkowicie nadprzyrodzony charakter tego powołania wyrażony jest choćby przez to, że od tego momentu człowiek na własnej, naturalnej płaszczyźnie już nie ma oparcia, nie ma domu, jest pielgrzymem i wędrowcem. Przeznaczenie Boże jest nieodwołalne, definitywne i wprowadza radykalną zmianę w życie człowieka już na zawsze. Przeznacza Bóg człowieka na uświęcenie w Duchu, tzn. na wewnętrzne dogłębne przemienienie przez Ducha Świętego. Nie może więc człowiek zadowolić się określonym poziomem moralnym, bo jeśli jest przeznaczony na uświęcenie w Duchu Świętym, tej świętości nie można zamknąć w żadnych granicach, nie można jej nawet pojąć, bo ona nie jest na miarę ludzką, ale wedle nieskończoności Ducha Świętego. Bóg więc zdecydował uczynić każdego człowieka duchowym, napełnić go Duchem Świętym, ażeby każdy człowiek żył, myślał, chciał, działał pod natchnieniem i kierunkiem Ducha Świętego, wspierany Jego mocą.
12,07
16,00 zł
Okładka książki Silentium
To pierwsze na polskim rynku wydawniczym tak wieloaspektowe opracowanie kwestii związanych z ciszą i milczeniem. [...] Opracowanie, poza niewątpliwymi walorami naukowymi, może stanowić inspirację do przemyślenia nie tylko własnych postaw wobec natury i kultury, ale nawet wobec Boga, stanowiąc swoiste wprowadzenie w meandry pogłębionej duchowości. Z recenzji ks. prof. dr. hab. Wojciecha Zyzaka, UPJPII Podobnie jak kard. R. Sarah, Autorka diagnozuje dyskredytowanie ciszy przez wielu współczesnych jako «symptom ciężkiej i niepokojącej choroby i stara się na nowo ukazać wartość milczenia. Książka jest więc poniekąd odważną konfrontacją z ponowoczesną kulturą hałasu i zgiełku, ale zarazem odpowiedzią na współczesne zapotrzebowania. Ukierunkowuje ona czytelnika na rozumienie milczenia jako sprawności przydatnej także w naszych czasach, gdyż [...]sprawność ta służy odkrywaniu własnej tożsamości, budowaniu wspólnot; międzyludzkiej, a ostatecznie ukierunkowuje na wieczność. Z recenzji ks. dr. hab. Tadeusza Zadykowicza, prof. KUL
58,59
87,00 zł
Okładka książki Jezus Syn Ojca
Katechizm Kościoła Katolickiego w paragrafie 478 wspomina o miłości, którą Boski Zbawiciel ma nieustannie dla swego odwiecznego Ojca i dla wszystkich ludzi bez wyjątku. Niewątpliwie jest to jedna i ta sama Miłość – Duch Święty – którą Syn miłuje Ojca i w którą nas także wciąga; niemniej ta miłość ma dwa aspekty. Wprawdzie w niczym nie są one sobie wzajemnie przeciwne, ale tylko jeden z nich jest normalnie przedmiotem ludzkiej uwagi: ten drugi. Człowiek ma zwyczaj uważać się za centrum rzeczywistości i oceniać wszystkie rzeczy ze swojego punktu widzenia. Jeżeli w tym zajdzie daleko, to nawet bliźnich widzi tylko jako swoje otoczenie, a nie jako równe mu, pełnoprawne osoby; nawet i Boga postrzega i traktuje tylko jako Kogoś, kto może mu ewentualnie być potrzebny – albo właśnie potrzebny nie jest; to już człowiek sam sobie ustala i decyduje. Także i na Chrystusowe dzieło Zbawienia można patrzeć z punktu widzenia ludzkości, i to jest całkiem uprawnione, nawet święte: wiemy przecież, że dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I nigdy nie dosyć dziękowania Mu za to. Niemniej od wieków przewija się przez myśl chrześcijańską próba spojrzenia na całą rzeczywistość, z dziełem Zbawienia włącznie, trochę inaczej, bo z punktu widzenia samego Zbawiciela. Te próby znamy pod różnymi starszymi i nowszymi nazwami, a najczęściej jako „nabożeństwo do Najświętszego Serca” naszego Pana. Oczywiście można o tej miłości, której pełne jest to Serce, mówić znowu tylko z naszego punktu widzenia – co ona nam przynosi, co nam daje – ale można także pragnąć, przynajmniej pragnąć, zrozumieć choć odrobinę tego, jak On sam to wszystko w swojej niewyobrażalnej miłości widzi. Ludziom, którzy szukają u Boga (co jest jak najbardziej uprawnione!) pociechy, zdrowia dla siebie i bliskich, powodzenia w sprawach doczesnych, a wreszcie zbawienia, kiedy już nie będzie innego wyjścia, tylko umrzeć – nie ma sensu o tym mówić, bo wyłączają uwagę i nie słuchają; to ich nie obchodzi. Kiedy jeszcze byłam w świecie, ktoś znalazł w mojej książce obrazek z aktem zdania się na wolę Bożą na odwrocie; i zwrócił mi go, mówiąc z oburzeniem, że nie odmawiałabym takich modlitw, gdybym miała chore dziecko. Ale tym, które szukają Boga samego, które dla tego poszukiwania tu przyszły, które niczego bardziej nie pragną niż poznać Jego przerażającą i cudowną miłość i siebie same złożyć w ofierze tej miłości – takim można i trzeba mówić, na ile to w ogóle wykonalne, na ile z Jego własnych zwierzeń, zapisanych w Ewangelii, możemy wywnioskować – a Pismo Święte dostępne jest dla każdego – o tym, co znajduje nasza wiara w Sercu Jezusa.
9,05
12,00 zł
Okładka książki Pisma machabejskie. Religia i walka
Stary katolicyzm walczy. Nie tylko o dusze ludzkie, ale o swe własne przetrwanie w Europie. „Europa” jest trzecim – obok „religii” i „walki” – pojęciem wyznaczającym zakres podjętych tu poszukiwań. Książka ta wpisuje się w nurt szeroko rozumianej refleksji apokaliptycznej. Coraz liczniejsze i – w opinii piszącej te słowa – coraz bardziej przekonujące są bowiem diagnozy schyłku cywilizacji zachodniej. Pisma machabejskie wynikają zatem z przekonania, że istota europejskości ulega daleko idącej transformacji, zwiastującej rychły koniec tej cywilizacji. Przy tym zasada uwiądu jest całkowicie wewnętrzna, na wskroś europejska. Wszystko, co w Europie było najlepsze, co stanowiło jej istotę – uznanie wagi jednostkowego istnienia, rozumne powiązanie wolności z powinnością oraz tradycji z rozwojem, przyznanie człowiekowi praw jedynie na mocy jego przynależności do gatunku ludzkiego, uznanie sumienia za istotną zmienną w działaniach politycznych, niegdysiejszy rozkwit kultury i sztuki – wszystko to wyrodziło się, przybrało formy karykaturalne, wręcz spotworniałe. W swej istocie są to formy tanatyczne, dosłownie „ku-śmiertne”. To jednak nie Europa umiera, ale Arcyeuropa, nie Europejczycy stali się bezpłodni, ale Arcyeuropejczycy. Justyna Melonowska (1976) – doktor filozofii. Adiunkt w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Autorka książek i artykułów naukowych, m.in.: Osob(n)a: kobieta a personalizm Karola Wojtyły – Jana Pawła II. Doktryna i rewizja (2016), Ordo amoris, amor ordinis. Emancypacja w konserwatyzmie (2018).
30,18
40,00 zł
Okładka książki Ewangelia według św. Jana
Po trzech pierwszych komentarzach do Ewangelii według św. Mateusza, św. Marka, św. Łukasza przyszedł czas na IV tom serii Katolicki Komentarz do Pisma Świętego, czyli komentarz do Ewangelii według św. Jana. Wczesna tradycja chrześcijańska identyfikuje Ewangelię Jana jako ostatnią z czterech, a badacze zwykle datują jej powstanie na 90 rok n.e. Ta księga biblijna jest przesycona światem żydowskim pierwszego wieku. Na jej kartach można znaleźć Boże pouczenia wyrażone w prostych obrazach, takich jak woda i światło, w łatwych do zapamiętania opowieściach. Ewangelista, koncentrując się na Bogu, łączy literacki i dramaturgiczny talent z odkryciem wielkiej Jego tajemnicy, pochodzącej z najgłębszego mistycznego poznania. Czwarta Ewangelia pomaga czytelnikowi odnaleźć bogactwo duchowych treści i moralnych pouczeń. Stanowi jednocześnie wyzwanie postawione wszystkim jej czytelnikom, czy to początkującym, czy zaawansowanym. W IV tomie serii Katolickiego Komentarza do Pisma Świętego czytamy: „Celem komentarza jest teologiczna interpretacja Ewangelii Jana, która łączy zarówno aspekty historyczny i literacki, jak i recepcję oraz interpretację Ewangelii obecną w tradycji i wierze Kościoła. Mamy nadzieję, że niniejsze wyjaśnienie Ewangelii Jana pomoże czytelnikom dojść do głębszego poznania i ukochania zmartwychwstałego Pana oraz pozwoli Duchowi Świętemu odcisnąć jak pieczęć Jego rzeczywistość w ich sercach. Choć piszemy z perspektywy wiary katolickiej i z myślą o katolickich czytelnikach, zdajemy sobie bardzo dobrze sprawę ze skarbów, jakie odnajdujemy, studiując Pismo razem z naszymi przyjaciółmi niekatolikami, a także ucząc się od nich. Mamy nadzieję, że wszyscy czytelnicy odnajdą na tych stronicach wiele rzeczy wartościowych i budujących”.
45,81
54,90 zł
Okładka książki Słowo Boże czytane u źródeł. Komentarz do czytań niedzielnych
Jak czytać słowo Boże? Sięgając do jego źródeł! Dlatego w Kościele czytamy je nie tylko w pojedynkę, lecz także – i przede wszystkim – w liturgii, która jest źródłem i szczytem chrześcijańskiego życia. Ale to nie jedyny wymiar czytania u źródeł. Warto wraz ze słowem Bożym poznawać świat, w którym zostało nam ono dane – miejsca i kontekst wydarzeń, ówczesny sposób myślenia. Warto też poznawać je z dobrym przewodnikiem: biblistą od lat mieszkającym i pracującym w Ziemi Świętej. Oto książka, która spełnia wszystkie te oczekiwania: zawiera niedzielne czytania mszalne opatrzone komentarzem, który pozwoli je zrozumieć i przybliży biblijny świat; komentarzem przygotowanym przez biblistę, który mieszka w Ziemi Świętej, na co dzień chodzi śladami Jezusa i Jego uczniów. Paweł Trzopek OP (ur. 1972), biblista, przewodnik po Ziemi Świętej, wykładowca Nowego Testamentu w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Dominikanów w Krakowie, w latach 2004-2020 dyrektor biblioteki École Biblique et Archéologique Française w Jerozolimie.
36,15
49,90 zł
Okładka książki Eschatologia Nowego Testamentu
Tematyka eschatologiczna pasjonuje nie tylko teologów. Wielowiekowa tradycja ukształtowała powszechne wyobrażenia na temat paruzji Chrystusa, wskrzeszenia umarłych, sądu ostatecznego, sądu jednostkowego po śmierci, życia pozagrobowego w niebie, piekle lub czyśćcu. Czy jednak są one prawdziwe? Czy mają uzasadnienie w Piśmie Świętym? Oddawana do rąk Czytelników książka to ukazująca się już po śmierci Autora poszerzona i zaktualizowana wersja pozycji sprzed niemal dwudziestu lat. Wybitny biblista, znany przede wszystkim jako redaktor naukowy Biblii Tysiąclecia, poddaje w niej wnikliwej analizie teksty biblijne traktujące o rzeczach ostatecznych, odwołując się wielokrotnie do języka oryginału. Powstało w ten sposób obszerne kompendium wiedzy na ten temat, które może pełnić rolę podręcznika dla studentów teologii. Książkę uzupełnia aktualna bibliografia.
33,00
49,00 zł
Okładka książki Wprowadzenie do liturgii
Kolejna pozycja z serii Myśl Teologiczna jest cennym podręcznikiem liturgiki, przeznaczonym zwłaszcza dla wykładowców i studentów duchownych, ale dostępnym także dla zaangażowanych osób świeckich, interesujących się głębiej liturgią Kościołów chrześcijańskich. Zawiera historię liturgii chrześcijańskiej od początku do dziś oraz niezwykle cenne patrystyczne i liturgiczne komentarze jej ewolucji i kolejnych form. Książka zawiera indeksy imienne i rzeczowe.
33,00
49,00 zł
Okładka książki Mamy głos. Świeccy, Kościół, kryzys
Mamy głos! My również jesteśmy Kościołem i jesteśmy za niego odpowiedzialni! Coraz więcej osób ma wrażenie pogłębiającego się kryzysu w Kościele. Skandale związane w ukrywaniem przypadków pedofilii, zadziwiające wypowiedzi części hierarchów i niezrozumiałe polityczne sojusze sprawiają, że wielu świeckich nie czuje się dobrze w Kościele. Jednocześnie – w momencie przyznania się do bycia katolikiem przed niewierzącymi – coraz częściej słyszą słowa współczucia lub szyderstwa. Głos Kościoła został sprowadzony do głosu biskupów i księży, z którym to głosem, czy też samym jego tonem, coraz trudniej się utożsamić. A przecież Kościół to nie tylko duchowni, to również świeccy, którzy robią w nim rzeczy zupełnie niezwykłe. Ważne, by ich głos był słyszalny, by mieli możliwość głośnego zakomunikowania, co ich boli i co chcieliby zmienić. Wśród autorów tej książki są dziennikarze i teologowie, działacze i ewangelizatorzy. Kobiety i mężczyźni. Przedstawiciel tzw. lewej i prawej strony. Po prostu Kościół. Usłyszcie ich głos Ewa Kiedio, Maria Miduch, Zuzanna Radzik, Marta Titaniec, Dawid Gospodarek, Marcin Kędzierski, Tomasz Krzyżak, Tomasz Terlikowski, Marcin Zieliński, Piotr Żyłka
23,50
34,90 zł
Okładka książki Abba, powiedz mi słowo
Ci ludzie, którzy oddzielili się od innych przez życie surowe i prowadzone na uboczu, wyróżnili się także wśród podobnych sobie wyjątkowymi zaletami i cnotami. Uznani zaś za zdolnych do pouczania i prowadzenia innych, otrzymali tytuł starców, i to niezależnie od ich wieku. Zgodnie ze zwyczajem, który istniał także i w innych środowiskach (na przykład w tradycji żydowskiej wśród uczniów proroków) – ich uczniowie uważali się za ich duchowych synów i nazywali ich ojcami. Słowo jednak, którego normalnie używali, by się do ojców zwrócić albo o nich mówić, jest obce: było to aramejskie słowo abba. Już samo to słowo wystarczyłoby, żeby zasugerować całkowicie wyjątkowy i oryginalny charakter relacji między mistrzem i uczniem. U ludzi, których mową ojczystą był język koptyjski lub grecki, zdumiewa przyjęcie semickiego słowa na wyrażenie synowskiej zależności od mistrzów duchowych. Pozostawiając na uboczu późniejszy rozwój znaczenia tego słowa (w tym fakt, że w dzisiejszym języku francuskim ‘abbé’ oznacza księdza) zajmijmy się pełnią jego sensu pierwotnego. Mnisi egipscy znaleźli go w Nowym Testamencie, gdzie zjawia się on trzy razy. W przekładzie koptyjskim tak samo jak w tekście greckim słowo to zawsze poprzedza swój przekład, podobnie jak i w łacinie czytamy: ‘Abba – Pater’. W tych trzech miejscach, w których go użyto, słowo to zjawia się zawsze w wołaczu i zwracane jest do Boga bądź przez Jezusa (Mk 14,36), bądź przez Ducha obecnego w naszych sercach (Ga 4,6; Rz 8,15). Z tego pierwotnego kontekstu słowo to musiało zachować skojarzenie ze zwrotem skierowanym do Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym. Można więc niewątpliwie przypuszczać, że uczniowie, którzy ten tytuł nadawali starcom, chcieli przez to wyrazić duchowy charakter ojcostwa, które im przypisywali, i jego głęboki związek z ojcostwem Bożym. Użycie tego tak niezwykłego terminu pozwalało więc w jakiś sposób nie sprzeciwiać się zakazowi Chrystusa: Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie (Mt 23, 9). Z chwilą gdy obecność Ducha Bożego ujawniała się w którymś z mieszkańców pustyni, można było szanować go ze względu na Boga i nazywać go abba. Ta obecność okazywała się przede wszystkim przez dar słowa. Ostatecznie więc abba nie znaczy nic innego niż: ojciec duchowy, przez którego Bóg mówi. Św. Hieronim pisał o mnichach egipskich: „Makary, Pambo, Izydor i wszyscy inni, których tam nazywają ojcami, ponieważ Duch Święty mówi przez nich”. Pojmen nazwał Agatona „abba”, chociaż Agaton był jeszcze całkiem młody, gdyż twierdził: „Mowa jego każe go nazywać ‘abba’”. Abba Mojżesz któregoś dnia zobaczył Ducha Świętego zstępującego na jego ucznia Zachariasza; odtąd zaczął zwracać się do niego, jak do swego ojca duchowego: „Powiedz mi, co mam robić... bo widziałem Ducha zstępującego na ciebie i od tej chwili czuję konieczną potrzebę, by się ciebie radzić”.
22,64
30,00 zł
Okładka książki Wszystko zawierzam Panu
W Chrystusie wszystkie grzechy świata zostaną przemienione w miłość. To będzie ostateczne pokonanie Szatana. ks. Dolindo Obserwując współczesny świat, wiele osób przeżywa lęki i zwątpienia, gdyż obecne czasy wydają się szczególnie trudnym momentem próby dla ludzkości i Kościoła. Szerzące się choroby, trudna sytuacja ekonomiczna, przemiany społeczne wydające się zmierzać w złym kierunku, kolejne kryzysy powodujące odejścia ludzi z Kościoła… Czy są to znaki nowych czasów? Co czeka nas jutro? Jaka będzie nowa rzeczywistość? Chrześcijanin – tłumaczy ksiądz Dolindo – nie jest kimś, kto lęka się przyszłości, gdyż całe nasze życie jest w rękach Boga. Chrześcijanin nie deprecjonuje obecnego życia. Przeciwnie – tłumaczy kapłan z Neapolu – „jako mieszkańcy tego świata musimy, zgodnie z naszymi zdolnościami, przyczyniać się do budowania porządku i ładu życia”. Nie możemy przy tym jednak zapomnieć, że naszą ojczyzną jest niebo, a my w każdej chwili życia jesteśmy narzędziami Bożej Opatrzności. Czytając duchowe rady księdza Dolindo i dołączone do nich rozważania, dowiesz się: - jak – mimo chwilowych zwątpień – ożywiać w sercu ufność w to, że Jezus zawsze jest z nami i troszczy się o nas niezależnie od tego, co nas w życiu spotyka; - jaki sens mają trudności i cierpienia; - dlaczego w trudnych chwilach szczególnie należy dbać o modlitwę i życie sakramentalne, zwłaszcza o sakrament pojednania. Jezu, Panie mój, Ty jesteś moim Królem. Ty mnie prowadzisz, Ty mi pomagasz, Ty mnie dotykasz. Z Tobą o nic nie muszę się troszczyć. Jestem jak małe dziecko. Będę podążał za Tobą, bo mój Ojciec jest piękny i kochany, a ja mogę przy Nim czuć się bezpiecznie. Gdy niespodziewanie pojawią się niepokój, lęk, smutek czy troski dnia codziennego, zamknę oczy i wyznam Ci z głębi serca: „O Jezu, Ty się tym zajmij”. /fragment książki/
7,76
11,53 zł
NOWOŚĆ
Okładka książki Ukrytość i Wcielenie
Deus absconditus – Deus revelatus W religiach monoteistycznych Bóg jest nie tylko Bogiem objawiającym się (Deus revelatus), lecz także Bogiem ukrytym (Deus absconditus). Bez pierwszego z tych przymiotów religijna relacja z Bogiem nie byłaby w ogóle możliwa, bez drugiego – trudno mówić o podstawowej właściwości Boga, jaką jest transcendencja, czyli radykalne przekraczanie świata i ludzkiego poznania. Autorzy serii poruszają problemy związane z poznawczą niedostępnością Boga, szukając jednocześnie ich rozwiązania. „Milczące Niebiosa to największa tajemnica naszej egzystencji” (Robert Anderson). Teistyczne pojęcie Boga – pojęcie Boga osobowego, wszechmocnego i miłującego – pociąga za sobą uznanie, że taki Bóg będzie skutecznie otwarty na pozytywne i znaczące relacje z ludźmi, co uniemożliwi występowanie w świecie tzw. niewiary bez oporu, czyli niewiary w Boga u tych osób, które nie są na nią zamknięte. Skoro jednak taka niewiara w świecie występuje, teistycznie pojęty Bóg nie może istnieć. Tak brzmi ateistyczny argument „z ukrycia” opracowany przez Johna L. Schellenberga. Książka ks. Marka Dobrzenieckiego stanowi jedyną w literaturze polskiej – i unikalną w literaturze światowej – pełną i szczegółową monografię na temat aktualnych dyskusji toczących się wokół powyższego argumentu. Praca dostarcza bogatego materiału erudycyjnego, przede wszystkim z zakresu współczesnej analitycznej filozofii religii i teologii chrześcijańskiej, a także proponuje oryginalne rozwiązanie problemu. Napisana została typowym dla filozofii anglosaskiej jasnym i precyzyjnym stylem, z dużą dbałością o ścisłość argumentowania, a zarazem bezpośrednim i żywym językiem, co sprawia, że może być czytana nie tylko przez specjalistów, ale także przez wszystkich – przygotowanych intelektualnie – ludzi wierzących, wątpiących i poszukujących. prof. dr hab. Jacek Wojtysiak (KUL) Rozprawa została doskonale skomponowana, ujęta w eleganckim stylu, z maestrią myślową i precyzją pojęciową. Nieobce są jej autorowi emocje polemiczne. Tego rodzaju krytycyzm nie jest cechą często spotykaną w polskich środowiskach naukowych. ks. prof. dr hab. Jan Sochoń (UKSW)
40,33
59,89 zł
Okładka książki Ryk Oślicy
„Jeśli szukamy prawdy Bożej, powstaje zaraz problem, gdzie jej mamy szukać. Nasza młodzież wychowywana jest na lekturze Pisma św., i to bardzo dobrze; ale od kapłanów wiecznie się słyszy „Pan Jezus powiedział do siostry Faustyny…”, „Matka Boża powiedziała w Fatimie…” Czasami odnoszę wrażenie, że edukacja seminaryjna odsuwa kleryków od Biblii, która okazuje się niejasną mieszaniną legend (jakkolwiek naukowo nazywanych), a za jedyną godną dosłownego traktowania podstawę wiary zostawia się im prywatne objawienia. Przesadzam zapewne, ale nie bez prowokacji. Mówiłam już o tym w „Oślicy”, więc tu tylko przypominam, że problem jest. Sama pamiętam, jak ileś lat temu różni wykładowcy tłumaczyli nam, że epizod ewangeliczny z aniołem mówiącym do betlejemskich pasterzy nie może być prawdą historyczną, skoro anioł używa przy wzmiance o Mesjaszu słowa „Pan”, które dla słuchaczy mogło oznaczać tylko Boga, a dopiero później, już przez chrześcijan, zostało zastosowane do Chrystusa… Kolejna scena ewangeliczna została włożona między bajki (jakkolwiek naukowo nazywane), i tylko nikt nie wyjaśniał, co w takim razie robić z psalmem 109: Rzekł Pan do Pana mego… – niewątpliwie każdemu ówczesnemu Żydowi dawno znanym. Więc tak: ja, oślica Balaama, jestem tu jakby głosem – nazwijmy to – terenu, który prosi o duszpasterzy osobowo zafascynowanych osobowym Bogiem. Potrzeba nam żywej teologii, opartej na fascynacji prawdą, i to prawdą objawioną, najważniejszą, dotyczącą Trójcy Świętej; potrzeba przykładu miłości nie uczuciowej ani słownie deklarowanej, ale widocznej w codziennych wyborach; potrzeba znajomości praw rządzących życiem modlitwy, a to dla uniknięcia zarówno jego załamania się, jak i dziwactw liturgicznych (i teologicznych), o których już pisałam.” Małgorzata Borkowska OSB
15,09
20,00 zł
1
/
2
/
3
/
4
/
5
... 85
Idź do strony:
Liczba wyświetlanych pozycji:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj