KATEGORIE
KONTO
tylko dostępne
sortuj:
tytuł
cena
data
Okładka książki Wartości. Dlaczego ich potrzebujemy, chociaż...
Wartości jako byty fikcyjne i wyimaginowane są czymś bardzo odpowiednim dla społeczeństw, w których to, co wyimaginowane i fikcyjne, zyskało sobie dominujące znaczenie, i to – w odróżnieniu od społeczeństw charakteryzujących się silną religijnością, a więc obecnością fikcji uważanej za bezwarunkową prawdę – przy zachowaniu pełnej świadomości, że przedmiot wiary, to, co uznaje się za wartościowe, jest wyimaginowany i fikcyjny. Zdeklarowani ontologowie wartości, wierzący w byt -sam -w-sobie wartości, to gatunek wymierający, w którym nadreprezentowani są politycy, „kreatorzy opinii” i „specjaliści od mediów”. Żyjemy w świecie świadomego jak-gdyby. Dlatego jest rzeczą normalną, że świadomość owego jak-gdyby obejmuje także „podstawy normatywne”, czyli właśnie wartości. Wartości, przybierając postać jak-gdyby-substancji, dostarczają nowoczesnym społeczeństwom sensu. Nie potrzebujemy ich dlatego, że bez nich bylibyśmy pozbawieni punktów orientacyjnych, lecz dlatego, że rozpinają one sieci komunikacyjne, w które złowić można najrozmaitsze rzeczywistości.
29,23
45,00 zł
Okładka książki Nadchodzący bóg. Wykłady o nowej mitologii
Nauka o literaturze próbuje wciąż na nowo potwierdzać aktualność pytań stawianych w dawnych tekstach. Ma to przyczynę ukrytą w pojęciu aktualności, albowiem co uważane jest za aktualne, jest właśnie tym, co obchodzi nas tu i teraz, nawiedzając i ożywiając nasze myśli, niepokoje i fantazje. Pobudzającą moc problemy rzadko jednak kryją w sobie dopiero od dziś; można by raczej powiedzieć, że pewien stan rzeczy uświadamiamy sobie jako problem dopiero przez to, że kwestia zadana nam dawno temu teraz – w szczególnych okolicznościach – nieuchronnie zmusza nas do zajęcia stanowiska. I tak aktualność odsyła do wcześniejszych dziejów, nad którymi nasza teraźniejszość musi jeszcze popracować, a których przezwyciężenie sięga przyszłości. Taki charakter mają najwyraźniej także apele, które literatura dawniejszych epok kieruje do naszej: gdy tylko poczujemy, że – jak się czasem mówi – jej lektura do nas przemawia, zdaje się pojawiać coś nieprzezwyciężonego, a my zdajemy sobie zarazem sprawę, że to coś ma swe przyczyny w złożonych związkach naszego historycznego zakorzenienia i od tamtych dawnych czasów nie przestaje stawiać nas wobec poważnych pytań. Przełożył Tadeusz Zatorski
45,46
70,00 zł
Okładka książki Filozofia Jakoba Bohmego
Böhme jest jednym z najbardziej tajemniczych myślicieli świata, a jego książki są, być może, najbardziej fatalnie w świecie napisane. Böhme pisał, jak mówił, mówił, jak myślał, żeby wyrazić siebie. Słowo, mowa nigdy nie stanowiły dla niego narzędzia służącego do formowania konceptów; mowa wyrażała żywe życie, tworzące się i określane w procesie wypowiadania, dlatego wszystkie składniki wypowiedzi (wypowiedzi wypowiadanej) zbiegały się i uczestniczyły w wypowiadanym: dźwięk, melodia frazy, nieuchronne jej powtórzenia, rytm zmienny i zmieniający obrazowanie, z konieczności niespójne. Mowa Böhmego jest mową poetycką i jako poezję należy ją traktować. Nie sposób przykładać do tej mowy gotowych reguł stylistycznych, on nie chce podawać czytelnikowi - słuchaczowi gotowych pojęć, niestrudzenie powtarza, że tylko w sobie samym odnaleźć możnaskładniki poznania, że nie chce „nauczać”, lecz tylko wywoływać i wyzwalać akty i nastawienia mentalne potrzebne do rozbłyśnięcia światła w duszy. Böhme uprawia – sądzimy, że niekiedy świadomie – magię słów. Przełożył i posłowiem opatrzył Krzysztof Rutkowski
58,46
90,00 zł
Okładka książki Fragmenty filozoficzne
Ze wszystkich związków myśli, tworzących się w poezji z podobieństwa, najwięcej wagi mają te, które powstają z przenośni i po­równania. Przenośnia jest mową uniesienia; porównanie – spokojnego umysłu zasta­nawiającego się nad różnymi stosunkami i względami rzeczy do rzeczy. Pierwsza ma miejsce w poezji namiętnej i tkliwej; dru­ga – w opisującej i dydaktycznej. Przywa­rą przenośni bywa szumność i nadętość; przywarą porównania – daleko szukane podobieństwa. Mierne talenty rozbijają się tu o skały nadużycia; geniusz umie ich uniknąć. Mowa figuryczna w poezji nie jest, jak niektórzy mniemali, skutkiem niedostat­ku mowy na wyrażenie wszystkich stanów duszy ani skutkiem potrzeby odróżnienia poezji od prozy. Mowa poezji nie może być inną [mową] jak figuryczną; jest ona jej przyrodzoną mową i wypływa ze związków myśli właściwych istocie poezji. Jak dale­ko rozciąga się świat zmysłowy, tak daleko rozprzestrzeniają się materiały dla niej. Do zmysłów należy postrzegać; do rozumu i wy­obraźni – wynajdywać między postrzeże­niami związek i stosunki, i stwarzać z nich postacie. Zadośćuczynienie temu stanowi zaletę znamionującą poetyczny geniusz. Wszyscy postrzegamy, ale nie wszyscy umie­my tworzyć związki myśli przez analogię.
32,48
50,00 zł
Okładka książki Poza substancją dziejów
Konsekwentna radykalizacja zapytywania o dzieje jest swoim własnym przepełnieniem, okazującym się zniesieniem problematyzowanego zagadnienia w formie, w jakiej było wyjściowo problematyzowane. Dokonująca się w ramach filozofii dziejów substancjalizacja historii, osiągająca swój kumulatywny punkt u Hegla, załamuje się, a nadzieja pokładana w dziejowości zostaje unieważniona, ponieważ jej właściwym przedmiotem nie powinny być zewnętrzny los, konieczność lub przeznaczenie, lecz wolny, aktywny i żyjący w społeczeństwie człowiek. Dekonstrukcja filozofii dziejów przez historiozofię Cieszkowskiego przeobraża się zatem w nowatorską propozycję nienaturalistycznej antropologii. Krystian Pawlaczyk (1989) – doktor filozofii, absolwent Wydziału Filozoficznego UAM. Zajmuje się filozofią historii, filozofią polską i niemiecką, myślą postsekularystyczną oraz związkami refleksji filozoficznej i teologicznej.
25,99
40,01 zł
Okładka książki Kronos 2/2020
W społeczeństwach nowoczesnych sztuka zajmuje miejsce osobliwe. Z jednej strony wydaje się czymś marginalnym. Miłym dodatkiem do życia. Rodzajem zabawy albo rozrywki, której formy układają się w porządek hierarchiczny, zarysowując kształt wertykalny (mówi się o „sztuce wysokiej”, przeznaczonej dla elit, i „sztuce popularnej”, skierowanej do szerokiej publiczności), lecz jeśli przyjrzeć się bliżej, przyjmują postać horyzontalną – umieszczając twórców i odbiorców sztuki na obrzeżach ludzkiej wspólnoty. Współcześni malarze i kompozytorzy tworzą dla nielicznych i przez nielicznych tylko mogą być zrozumiani. Są ezoteryczni. Jest to oczywistość, ale z gatunku tych zagadkowych, których sens jest niejasny, a źródła – ciemne.
13,19
20,00 zł
Okładka książki Pisma machabejskie. Religia i walka
Stary katolicyzm walczy. Nie tylko o dusze ludzkie, ale o swe własne przetrwanie w Europie. „Europa” jest trzecim – obok „religii” i „walki” – pojęciem wyznaczającym zakres podjętych tu poszukiwań. Książka ta wpisuje się w nurt szeroko rozumianej refleksji apokaliptycznej. Coraz liczniejsze i – w opinii piszącej te słowa – coraz bardziej przekonujące są bowiem diagnozy schyłku cywilizacji zachodniej. Pisma machabejskie wynikają zatem z przekonania, że istota europejskości ulega daleko idącej transformacji, zwiastującej rychły koniec tej cywilizacji. Przy tym zasada uwiądu jest całkowicie wewnętrzna, na wskroś europejska. Wszystko, co w Europie było najlepsze, co stanowiło jej istotę – uznanie wagi jednostkowego istnienia, rozumne powiązanie wolności z powinnością oraz tradycji z rozwojem, przyznanie człowiekowi praw jedynie na mocy jego przynależności do gatunku ludzkiego, uznanie sumienia za istotną zmienną w działaniach politycznych, niegdysiejszy rozkwit kultury i sztuki – wszystko to wyrodziło się, przybrało formy karykaturalne, wręcz spotworniałe. W swej istocie są to formy tanatyczne, dosłownie „ku-śmiertne”. To jednak nie Europa umiera, ale Arcyeuropa, nie Europejczycy stali się bezpłodni, ale Arcyeuropejczycy. Justyna Melonowska (1976) – doktor filozofii. Adiunkt w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Autorka książek i artykułów naukowych, m.in.: Osob(n)a: kobieta a personalizm Karola Wojtyły – Jana Pawła II. Doktryna i rewizja (2016), Ordo amoris, amor ordinis. Emancypacja w konserwatyzmie (2018).
25,99
40,01 zł
Okładka książki Pokusa ideologii
Filozofia polska epoki romantyzmu zawsze chyżo wzbijała się pod niebiosa, ale też – wbrew utartej o niej opinii – zawsze pewnie stąpała po ziemi. Choć przybyła do nas w czasach wojen i narodowych katastrof, zadomowiła się u nas i przebywała z nami co najmniej lat czterdzieści. Polubiła nasz kraj i brała mężnie udział w naszych śmiałych przedsięwzięciach. Energicznie zajęła się też naszymi sprawami, zagrzewając nas do działania i wskazując nam dalekosiężne, nawet ostateczne cele. Czy zeszła do nas ze świata idei, czy też raczej wyłoniła się z „głębi ducha naszego” i z „istoty naszego jestestwa”? Tego nie wiem, lecz podejrzewałem zawsze, że przybyła do nas wiedziona jakąś przemożną pokusą. Nazwałem ją pokusą ideologii.
58,46
90,00 zł
Okładka książki Nietzsche Rilke
Kłamią filozofowie, ilekroć zmieniają się w ideologów, pedagogów, politruków i opowiadają nie o tym, co jest, tylko jak ma być. Choć mit poetycki w całości jest fałszem, zawarte są w nim także elementy prawdy, mówi Platon (377a). Dlatego spór między poezją a filozofią, rywalizacja z-myślenia poetyckiego z filozoficznym roszczeniem do prawdy tli się do dziś.
12,99
20,00 zł
Okładka książki KRONOS 3/2019 Florenski
Kwartalnik wydawany przez Instytut Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i Fundację Augusta hrabiego Cieszkowskiego. Jego misją jest rozwój i upowszechnianie myśli humanistycznej, szczególnie filozoficznej, międzynarodowa wymiana myśli, budowa europejskiej wspólnoty naukowej i zacieśnianie współpracy pomiędzy krajami UE na gruncie szeroko pojętej humanistyki. W środku znajdziemy solidną porcję esejów, polemik i recenzji, teksty poświęcone historii filozofii polskiej oraz prezentacje najważniejszych autorów i myślicieli.
13,19
20,00 zł
Okładka książki Lata nauki Wilhelma Meistra
Duch tej książki to artystyczny ateizm (Novalis). Zwykłe oczekiwania jedności i zwartości powieść ta w równym stopniu zawodzi, jak i je spełnia. Kto jednak posiada prawdziwie systematyczny instynkt, zmysł dla uniwersum, owo przeczucie całości świata, które czyni Wilhelma tak interesującym, odczuje wszędzie niejako osobowość i żywotną indywidualność dzieła, a im głębiej docieka, tym więcej odkrywa w nim odniesień i pokrewieństw, tym więcej duchowych relacji. Jeśli jakaś książka ma swojego geniusza, to właśnie ta (Friedrich Schlegel). Rewolucja Francuska, Teoria wiedzy Fichtego i Wilhelm Meister Goethego to najważniejsze tendencje tej epoki (Friedrich Schlegel). Przejścia między rozdziałami Wilhelma Meistra są tak prymitywne, że uczeń klasy maturalnej, by się ich powstydził (Arno Schmidt).
58,46
90,00 zł
Okładka książki Król liczb
Na terytorium dzisiejszej ekonomii trwa wojna dwóch bogów. Po jednej stronie znajduje się Bóg-osoba, słowo, które stało się ciałem, nieskończoność walcząca o wcielenie – innymi słowy, Bóg psychofizycznej formy ludzkiej jako nieprzekraczalnego telos ziemskiego życia. Po drugiej stronie jest abstrakcyjny witalizm: gnostycki bóg energii, informacji, mocy i rosnącej złożoności, obojętny na materialny nośnik, w którym się urzeczywistni. W obecnej sytuacji nie ma pilniejszego zadania niż podważenie zgubnego w skutkach utożsamienia liberalizmu – wzrostu jakościowego i skupionego na człowieku – z kapitalizmem, czyli nieskończonym potęgowaniem energii czystego życia. Wbrew temu, w co z czasem udało nam się uwierzyć, celem kapitalistycznej logiki nigdy nie był człowiek.
25,99
40,01 zł
Okładka książki Ideowy obraz Rosji w pismach Josepha de Maistre'a
Historia związków między zachodnimi intelektualistami a ro­syjskim państwem sięga znacznie dalej niż połowy XX wieku, gdy Józef Stalin jawił się sporej części europejskich elit le­gendarnym pogromcą faszyzmu i nadzieją na wybawienie od opresji amerykańskiego kapitału. Badacze tego okresu chętnie przywołują analogię z XVIII wiekiem, kiedy to najwybitniejsze pióra francuskiego Oświecenia za carskie pieniądze sławiły samodzierżawie jako siłę zdolną zwrócić dziką Rosję ku Europie. Z kolei gdy sabaudzki kontrrewolucjonista Joseph de Maistre przyjeżdżał do Petersburga w 1803 roku, również żył w świecie swoich wyobrażeń, które przez czternaście lat jego pobytu w tym mieście ewoluowały i doprowadziły do ostatecznego rozczarowania. Rosja nie okazała się wcale krajem wolnym od „awarii” rewolucji i wolnomyślicielstwa ani czekającym na przyjęcie katolickiej wiary, by następnie przywrócić ją Europie. Książka ta przedstawia historię nadziei, jakie żywił, starań, jakie podejmował i porażki, jaką ostatecznie poniósł ten wybitny myśliciel. Łukasz Maślanka (1986) – romanista, prawnik. W latach 2011–2019 wykładał język i literaturę francuską na KUL. Tam – pod kierunkiem prof. Pawła Matyaszewskiego – na­pisał i obronił swój doktorat, na podstawie którego powstała ta książka. Był stypendystą NCN (2013–2016). Zajmował się też publicystyką, m.in. w „Teologii Politycznej”, „Nowym Obywatelu” i „Tygodniku Powszechnym”.
25,99
40,01 zł
Okładka książki Esej o tragiczności
Dzieje filozofii tragiczności same nie są wolne od tragizmu. Przypominają lot Ikara. Im bardziej myślenie przybliż się do ogólnego pojęcia tym słabiej trzyma się go substancja, której zawdzięcza swój wzlot. Na wyżynach rozumnego wglądu w strukturę tragiczności, zapada się bezsilnie w sobie.
29,23
45,00 zł
Okładka książki Metafizyka i fikcja światów spoza nauki
Dlaczego nie przystać na to, co nam zgodnie mówią logika (zasada niesprzeczności) i doświadczenie (przeszłe lub teraźniejsze), mianowicie że nic nie stoi na przeszkodzie, by teraźniejszy świat spoczywał na gruncie ruchomym, który tego czy innego dnia mógłby ustąpić nam spod nóg?
22,73
35,00 zł
Okładka książki Pulcinella, czyli Rozrywka dla dzieci w czterech..
Pomiędzy rokiem 1793 – tym, w którym Goya zaczyna swoje Kaprysy – a 1797 – rokiem upadku Republiki Weneckiej – Giandomenico (lub Domenico, jak lubi się podpisywać) Tiepolo wykonuje w willi w Zianigo, odziedziczonej po ojcu, Giambattiście, w której zamieszkał po opuszczeniu swojej Wenecji, cykl fresków poświęconych Pulcinelli. Kiedy maluje dwa ostatnie freski, Pulcinella zakochany i Odejście Pulcinelli, ma dokładnie siedemdziesiąt lat. Sala zawierająca historie Pulcinelli nie była duża, mogła być sypialnią malarza albo, co niewykluczone, miejscem medytacji. W każdym razie kiedy dotarł już do ostatniego etapu swojego życia, Giandomenico chce mieć przed oczami tylko Pulcinellę, rozmawiać jedynie z nim. Życie Pulcinelli, opowiedziane na stu czterech rysunkach – narodziny, dzieciństwo, zabawy, miłość i ślub, ojcostwo, szczęście domowe, zawody, rozrywki i przygody, podróże, zbrodnia i kara, choroba i śmierć – jest również życiem Giandomenica. Zastanawiając się nad własnym życiem, siedemdziesięcioletni malarz zdaje sobie sprawę, że je przeżył i chciał je przeżyć tak jak Pulcinella, nie zastanawiając się nad jego sensem, końcem i klęską: po prostu przeżywając je bezpośrednio, nie pamiętając o nim – kontemplując je, by tak rzec, z zamkniętymi oczami. I nie tylko po to, by uśmiechnąć się na koniec z powodu jego absurdalności. Tajemnica Pulcinelli polega na tym, że nie ma żadnej tajemnicy, a jedynie, w każdej chwili, jakaś droga wyjścia.
29,23
45,00 zł
Okładka książki Światło Zachodu
Problematyka życia wiecznego należy do tych obszarów refleksji, które nigdy nie przestaną fascynować i niepokoić człowieka. Nie zmienią tego żadne oświeceniowe rewolucje czy ateistyczne manifesty, jakiekolwiek deklaracje życiowej immanencji, wezwania do reformatorskiego działania tu i teraz i tym podobne, dumne a próżne, zapewnienia o uwolnieniu się człowieka od potrzeby Transcendencji oraz ostatecznym porzuceniu lęku przed śmiercią i – ewentualnie – tym, co po niej. Śmierć bowiem jest. Zbliża się, nadciąga i czai, czujemy ją we własnych członkach, rozpoznajemy jej obecność w umyśle, w chwilach przestrachu czy poczucia bezsensu i przemijalności wszystkiego. Bartosz Jastrzębski (1976) – doktor habilitowany kulturoznawstwa, pisarz, filozof, etyk, wykłada w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Interesuje się pograniczem filozofii, antropologii i literatury, a także historią oraz poszukiwaniami duchowymi i religijnymi. W 2012 roku otrzymał Nagrodę im. Beaty Pawlak za książkę Krasnojarsk zero (wraz z Jędrzejem Morawieckim). W 2016 roku opublikował tom esejów Ostatnie Królestwo. Szkice teologiczno-polityczne, za który uhonorowano go nagrodą Feniks. W 2017 roku ukazała się jego książka Vestigia Dei poświęcona zagadnieniom filozofii religii, nominowana do Nagrody im. Józefa Mackiewicza. Obecnie zajmuje się przede wszystkim konserwatywną myślą społeczno-polityczną i jej związkami z teologią oraz filozofią religii.
19,48
30,00 zł
Okładka książki Nomos ziemi
Przemija dotychczasowy europocentryczny porządek prawa międzynarodowego, a wraz z nim stary nomos ziemi. Do jego powstania doprowadziło niespodziewane odkrycie Nowego Świata, wyjątkowe wydarzenie historyczne, które przypominało raczej baśnie niż rzeczywistość. Nowoczesną powtórkę można sobie wyobrazić jedynie w formie fantastycznych paraleli, np. że na drodze do Księżyca ludzie odkryli nowe, jak dotąd zupełnie nieznane ciało niebieskie, które mogą dowolnie eksploatować, co pozwala złagodzić ich walkę o Ziemię. Tego rodzaju fantazje nie dostarczają odpowiedzi na pytanie o nowy nomos ziemi, nie przynoszą jej także kolejne odkrycia przyrodnicze. Myślenie ludzi ponownie musi się skierować ku elementarnym porządkom ich ziemskiego bytu. Poszukujemy głębi sensu ziemi. Oto ryzyko tej książki i pierwsze przykazanie naszej pracy. Posiadanie ziemi na własność obiecano tym, którzy wprowadzają pokój. Idea nowego nomosu ziemi będzie zrozumiała tylko dla nich.
27,28
42,00 zł
Okładka książki Psyche. Dzieje pojęcia
Dzieje pojęć umysłu i duszy to złożona i splątana sieć rozmaitych ścieżek, a każda z nich najeżona jest przeszkodami; niektóre wiodą donikąd, inne zwodzą już od samego początku albo biegną w ukryciu, jeszcze inne zawracają w stare myślowe koleiny lub wyrywają się w przód w pogoni za jakimiś chimerami. Założycielskim mitem filozofii zachodniej jest przypowieść Platona o tym, że Sokrates nie umarł. Czym zatem jest to, co z człowieka nie umiera? Tradycja grecka nazywa to psyche, duszą. O duszy mówi się jednak wielorako – he psyche legetai pollachos – by sparafrazować Arystotelesa. Niemniej to ciągle jedna i ta sama dusza. Czym jest ona w istocie, skoro tak wielorako się jawi? Czym jest to, co nas boli, gdy idziemy do tego, który potrafi ją uleczyć, do terapeuty psyche? Jakiej odwagi wymaga od nas uznanie, że coś jej dolega; a nawet samo uznanie, że ona w ogóle jest. Czy jednak jesteśmy w stanie wyzwolić się z przesądów naszej epoki na temat duszy? Jak myśleć o duszy, gdy obwieszczono nam już śmierć Boga i śmierć człowieka? Nowoczesna psychologia, w dużej mierze wywodząca się z amerykańskiej tradycji behawioralnej, bierze klasyczną teologię i antropologię w nawias, by zacząć badanie duszy niejako od nowa. Zachowujemy się niczym dzieci, które na nowo odkrywają świat. Tradycyjne wyobrażenia duszy wydają nam się oderwane od naszego doświadczenia, są niezrozumiałe, urojone, mityczne. Historia psychologii zaczyna się dla nas pod koniec XIX wieku, od psychologii naukowej Wundta, jak gdyby wcześniejsza nauką nie była.
58,46
90,00 zł
Okładka książki Dziewczęta i kobiety Shakespeare'a
Mdli mnie, gdy sobie pomyślę, że Shakespeare jest Anglikiem i należy do tego odrażającego ludu, który Bóg stworzył w przypływie gniewu.
22,73
35,00 zł
1
/
2
/
3
... 3
Idź do strony:
Liczba wyświetlanych pozycji:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj