KATEGORIE
KONTO
tylko dostępne
sortuj:
tytuł
cena
data
Okładka książki RYMKIEWICZ. Genealogia
Biograficzna opowieść, której bohaterem jest Jarosław Marek Rymkiewicz, to podróż w czasie i przestrzeni, sięgająca niekiedy wiele wieków wstecz, w poszukiwaniu korzeni poety – a te okazują się niezwykłe. To również opis polskich losów, które stały się udziałem tak wielu rodzin zamieszkujących Rzeczpospolitą. Polskość, jak sam poeta wielokrotnie przyznawał, odkrywa swoje nieoczywiste źródła, staje się przedmiotem wyboru i wiary. Fragment książki „Jesienią, był to już najpewniej początek października 1939 roku, rodzina poety dotarła do majątku babki Baranowskiej pod Pułtuskiem. Po kilku tygodniach wędrówki różnymi podwózkami i najmowanymi wozami, po owej „rajzie wrześniowej”, która była wtedy udziałem setek tysięcy Polaków, zatrzymali się w Świerczynie. Mieszkanie na Nowogrodzkiej nie nadawało się do użytku, Śródmieście Warszawy zniszczone było od niemieckich bombardowań – nie było tam czego szukać. Zostało kilka migawek – „kawałek ulicy Nowogrodzkiej, który było widać z dziecinnego pokoju, rękę, która w salonie na Nowogrodzkiej nakręca patefon (patefony były wtedy na korbkę), żeby puścić mi płytę z moją ulubioną pieśnią pod tytułem »Flisacy«” – niewiele więcej.”
30,13
45,00 zł
Okładka książki O przyszłości naszych zakładów kształceniowych. Sześć prelekcji wygłoszonych w Bazylei na zlecenie Towarzystwa Akademickiego
Masie wydaje się, że dla większości ludzi wykształcenie jest jedynie środkiem uzyskania ziemskiego szczęścia przez bardzo nielicznych: „możliwie upowszechnione wykształcenie” osłabia to wykształcenie tak bardzo, że nie może już ono zapewniać żadnych przywilejów i żadnego respektu. Wykształcenie w pełni upowszechnione jest barbarzyństwem.
29,68
45,00 zł
Okładka książki Bratanek Rameau. Biblioteka kwartalnika Kronos
Nie ma lepszej roli przy boku możnych niż rola błazna. Przez wiele wieków był tytularny błazen królewski, nie było zaś tytułu królewskiego mędrca. Mądry nie potrzebowałby błazna. Kto więc ma błazna, nie jest mądry; jeśli nie jest mądry, to jest błaznem swego błazna. Zresztą proszę pamiętać, że w przedmiocie tak zmiennym jak obyczaje nie ma niczego absolutnie, istotnie i powszechnie prawdziwego i fałszywego, bo trzeba być takim, jakim interes być każe: dobrym lub złym, mądrym lub błaznem, poważnym lub śmiesznym, uczciwym lub występnym; gdyby cnota prowadziła do majątku, to byłbym cnotliwy albo udawałbym cnotę jak inni. Chciano, żebym był śmieszny, i stałem się nim; jeśli jestem występny, to sama natura na to łożyła. Jeśli mówię „występny”, to jedynie używam pańskiego języka; gdyby bowiem doszło do wyjaśnienia sobie tych spraw, to mogłoby się zdarzyć, że pan nazywasz występkiem to, co u mnie jest cnotą, a cnota u pana to u mnie występek.
29,68
45,00 zł
Okładka książki Wykłady o humanizmie. Biblioteka kwartalnika Kronos
Nazwę i pojęcie humanizmu konstytuują dwa dość luźno i zarazem w sposób nieprosty zestrojone ze sobą składniki. Jeden jest filozoficzny i można go opisać jako wyróżnienie z całej reszty bytów i zarazem wysokie wartościowanie człowieka. Drugi odsyła do pewnego szczególnego typu kultury umysłowej i artystycznej, w którym najważniejsze miejsce zajmuje rozumne i kunsztowne, artystycznie wypielęgnowane słowo. Idzie właśnie o słowo nie tylko rozumne, ale też kunsztowne, tzn. skłonne zarówno bawić, jak i poruszać, budzić reakcje estetyczne i emocjonalne. Jeżeli najsprawniejszym narzędziem słowa rozumnego jest logika, to rozumnego i zarazem kunsztownego – retoryka i poezja. Jednoczy oba te składniki, obie te strony tego samego rozumnego słowa, przekonanie, że zdolne są umacniać i rozwijać w człowieku cechy, dla których on na owo wyróżnienie i wartościowanie szczególnie zasługuje, że je wspierają i zarazem wartość człowieka samego podnoszą. W tak ogólnej płaszczyźnie oba te składniki pozostają ze sobą w idealnej harmonii. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
60,26
90,00 zł
Okładka książki Anatomia oblężenia. Strach w mieście. Miniatury Filozoficzne
Miasto jest dwuznaczne. Nie jest tylko miejscem harmonii, schronienia. Jest również miejscem strachu. Żywimy nadzieję, że zostawimy go za bramą miasta, za drzwiami naszego domu. Następnie jednak odkrywamy, że znajdzie on zawsze sposób, by przeniknąć do wewnątrz. Jak gdyby na tym właśnie polegało przekleństwo naszych miast.
29,68
45,00 zł
Okładka książki Krnąbrne dzieci wieku świateł
Niech Czytelnika nie zmyli duża (może nawet zbyt duża) liczba przypisów i odniesień do „literatury przedmiotu”, towarzyszących tekstowi zasadniczemu. Biorą się one z irytujących doświadczeń autora, któremu zdarzyło się parę razy znajdować w rozmaitych publikacjach nader intrygujące i inspirujące cytaty, nieopatrzone jednak stosownymi adresami bibliograficznymi. Źródeł kilku tych cytatów poszukuje zresztą daremnie do dziś i dlatego chciałby podobnej irytacji (i straty czasu) zaoszczędzić Czytelnikowi, który być może takie wyimki i przytoczenia uzna za najbardziej użyteczny owoc swojej lektury. Mimo obecności owego „aparatu naukowego” teksty składające się na niniejszy tom nie chcą być tak naprawdę niczym więcej niż esejami, i to w najbardziej podstawowym i pierwotnym znaczeniu tego słowa, to znaczy „próbami”, a mianowicie próbami odczytania kilku utworów literackich, powstałych głównie w XVIII i XIX wieku, oraz myśli w nich zawartych, które – jak się wydaje – wciąż są godne uwagi i zastanowienia. Bo też, jak zauważył Schiller, „w życiu wszystko jedynie się powtarza”. Jeśli więc, co chyba nieuchronne, Czytelnik tu i ówdzie zaduma się nad dość przygnębiającym kołowrotem głupstw popełnianych w dziejach wciąż na nowo, autor nie weźmie mu tego za złe. Tadeusz Zatorski (1960) – tłumacz, eseista. Tłumaczył m.in. Lichtenberga, Winckelmanna, Heinego, Overbecka, Cassirera i Blumenberga. W 2011 r. wydał zbiór esejów o Goethem, zatytułowany Goethe mniej znany. Mieszka w Krakowie.
26,39
40,01 zł
Okładka książki Podstawowe zagadnienia filozofii
„Istota Iścizny nie jest czystym pojęciem, które ludzie mają w głowach, lecz Iścizna istni, ona jest w każdym jej istotowym ukształtowaniu mocą określającą wszelką istność i bezistność, której się szuka, o którą się walczy i dla której się cierpi. „Istnięcie” Iścizny jest Zdarzeniem, które bardziej jest rzeczywiste i czynne niż wszystkie historyczne fakty i wypadki, ponieważ jest ich podstawą”. Jak przełożyć Heideggera? Jego dzieło uchodzi za nieprzekładalne. Zrozumiemy go dopiero wtedy – skontaktujemy się z nim dopiero wtedy – gdy ruszymy z posad polszczyznę, odwołamy się do jej zapomnianych dziejów, do dawnej leksyki i zapi­sanych w niej doświadczeń. Wykład Podstawowe zagadnienia filozofii znakomicie nadaje się do takiej pracy. Heidegger wygłaszał go w semestrze zimo­wym roku 1937 na Uniwersytecie Fryburskim. To drugi okres jego twórczości. Czas Przyczynków do filozofii. Heidegger mówił jednak do studentów. I chciał być zrozumiany.
28,38
40,00 zł
Okładka książki Eurypides i jego wiek
Musimy oglądać poetę w jego własnym otoczeniu. Każdy człowiek mający wyraźną osobowość może być postrzegany jako wypadkowa dwu sił. Po pierwsze jest dzieckiem określonego wieku, społeczności, konwencji, tego, co możemy nazwać tradycją. I, po drugie, w takim czy innym stopniu tej tradycji się przeciwstawia. Najlepsza tradycja czyni najlepszych rebeliantów. Eurypides jest dzieckiem tradycji silnej i wspaniałej i jest, razem z Platonem, najzagorzalszym wobec niej buntownikiem.
23,08
35,00 zł
Okładka książki Vestigia Dei
Moc Tradycji tkwi w nas znacznie głębiej, niż przypuszczamy – nawet nie wiemy, jak głęboko, jakie węzły między substancją duszy a Tradycją zawiązały się przez tysiąclecia. Bóg nas tu postawił – i tu powinniśmy stać. Skąd przekonanie, że możemy znaleźć lepsze dla siebie miejsce? Czy to nie aby tylko zgubna, indywidualistyczna pycha oraz bezrefleksyjny pęd do nowości (będący, jak sądzę, instynktowną niejako reakcją na zagubienie wobec wszechobecnego nadmiaru) podpuszczają nas do niepotrzebnej duchowej ruchliwości? Nie przekroczymy tego, co nas ukształtowało w każdym słowie – a więc też w każdej myśli. Jesteśmy stąd, spod tych Niebios – i nigdy nie będziemy skądinąd. Mnich nie powinien opuszczać swej celi, a człowiek każdy – Tradycji. Bartosz Jastrzębski (1976) – doktor habilitowany kulturoznawstwa, pisarz, filozof, etyk, wykłada w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Interesuje się pograniczem filozofii, antropologii i literatury, a także historią oraz poszukiwaniami duchowymi i religijnymi. W 2012 roku otrzymał Nagrodę im. Beaty Pawlak za książkę Krasnojarsk zero (wraz z Jędrzejem Morawieckim). W 2014 roku ukazała się jego książka poświęcona współczesnemu szamanizmowi: Współcześni szamani buriaccy w przestrzeni miejskiej Ułan Ude. W 2015 roku opublikował tom esejów Ostatnie Królestwo. Szkice teologiczno-polityczne, za który uhonorowano go nagrodą Feniks. Obecnie zajmuje się przede wszystkim konserwatywną myślą społeczno-polityczną i jej związkami z teologią oraz filozofią religii
19,78
30,00 zł
Okładka książki Spór o mesjanizm
Zebrane w tomie teksty mają zróżnicowany profil ogólny – od stricte literackiego i krytycznoliterackiego, przez historyczny, społeczny, polityczny, religijny, na filozoficznym kończąc. Każdy z nich przedstawia ideę mesjanizmu w nieco innym aspekcie. Kluczowe znaczenie mają tu dwie perspektywy: literacka i filozoficzna – tworzą one wspólnie główną oś wewnętrznego sporu ideowego o koncepcję mesjanizmu polskiego. Zakres antologii obejmuje teksty powstałe na przestrzeni blisko 140 lat – od początku XIX stulecia aż po koniec dekady lat trzydziestych XX wieku (ze Wstępu Andrzeja Wawrzynowicza). Kiedy apostoł wiary Chrystusa pierwszy raz stąpił na ziemię Piasta, ujrzał dziewicę, przy skromnym ołtarzu ogień strzegącą. „Cóż to jest za ogień, którego pilnujesz?” zapytał. – „Jest to ogień z nieba, rzekła dziewica, dawnym ojcom naszym spuszczony; płomień z niego rozniecili po tysiącznych ołtarzach osad, na które się rozkrzewili; u tych ołtarzy zajmują ogień na uczty gościnne, zapalają pochodnie ślubne i stosy pogrzebne, stąd na ofiary za żniwa w pokoju i za zwycięstwa po wojnie”; bo mówią: „Z tym ogniem żyć, z tym ogniem ku niebu wracać nam trzeba”. – Wtedy westchnął apostoł i rzekł natchniony: „To jest lud, najczystszy do przyjęcia ognia niewidomego, jaki mu niosę. Natchnę go duchem piersi moich; on będzie sławnym, dla ludzkości w Chrystusie cierpiącym i kiedyś szczęśliwym zachowawcą ognia boskiego”. Zgasł powoli widzialny ogień ołtarzów, a boski i niewidomy zajął piersi każdego z ludu. I naród cały żył odtąd jednym duchem, a ten duch był jemu tylko właściwy (Kazimierz Brodziński).
52,76
80,00 zł
Okładka książki Fabrykacja człowieka zachodu/Fun.Cieszkowskie
Fabrykować człowieka to oznajmiać mu granicę. Fabrykować granicę to wprowadzić na scenę ideę Ojca, obwieścić Zakaz synom obojga płci. Ojciec jest najpierw sprawą symboliczną, czymś teatralnym, żywą sztucznością obracającą wniwecz społeczeństwo socjologów i naukę biologów.
23,43
35,00 zł
Okładka książki Trzy rozprawy o miłości
Widzicie więc, że głód, pragnienie, sen, wyobraźnia, wszystkie apetyty, namiętności, zmysły, tak wewnętrzne, jak i zewnętrzne, słowem, wszystkie ruchy naszej maszyny prowadzą do miłości, a miłość do rozkoszy istot tak zorganizowanych, aby były szczęśliwe, istot niemających ani jednego punktu w swym ciele, który nie byłby wrażliwy na przyjemność, a to po to, by je zbudzić z ich letargicznej obojętności i pokazywać im wszędzie drogę do szczęścia. Rozkosz ma swoją skalę, tak jak sama Natura, niezależnie, czy po niej się wspinamy, czy też schodzimy jak z drabiny, nie przeskoczymy ani jednego stopnia; doszedłszy do szczytu, osiąga się prawdziwą ekstazę, pewien rodzaj miłosnej katalepsji, która unika rozpustników, ale nie pęta lubieżników.
23,08
35,00 zł
Okładka książki Puszka z Pandorą
Uniwersytet przeżywa zawał – to fakt, z którym trudno dyskutować. Dlaczego dopuszczono właściwie do całkowitej blokady etatów? Dlaczego nawet najlepsi młodzi ludzie nie mają dziś żadnych szans na zatrudnienie na Uniwersytecie? Wyjaśnię to. Akademią włada obłąkana idea minimum kadrowego, które oznacza, że każdy wydział musi mieć pewną ilość utytułowanych pracowników. Trzyma się więc starych profesorów, którzy od dawna powinni przejść na emeryturę, właśnie przez wzgląd na owe minima. Nikt nie pyta, kiedy ich profesury zostały zrobione i jakie badania prowadzą obecnie. A przecież nauka się starzeje, tak zwana zmiana paradygmatu wynika z jej istoty. Nie starzeją się wielkie problemy filozoficzne, nie starzeje się sztuka. Ale nauka żyje krótko i utrzymuje się z tego, że się zmienia. A skoro tak, to chyba zmieniają się także uczeni. Cóż, może w Stanach, na pewno nie w Polsce. Niedługo najmłodszymi pracownikami na uniwersytetach będą pięćdziesięciolatkowie. Naprawdę nie wiem, jak można bardziej spektakularnie pokazać upadek Uniwersytetu. Tu nie ma czego konserwować, tu trzeba wszystko zburzyć i zbudować na nowo.
21,28
30,00 zł
Okładka książki Rozprawa o osobie
Każdy spór ma swoje podstawy i do każdej z nich należy się ściśle odwoływać jako do niewątpliwej reguły prawdy. Zasadą sporu o Trójcę (choć i w nim, jak w każdym innym, pierwsze miejsce należy przyznać Pismu Świętemu) jest znajomość osoby. Starałem się ją rozwinąć i przedstawić na tyle, na ile potrafiłem, zważywszy na moją niewielką bystrość i ubogą wiedzę, badając z należytą starannością i jasnością to, co uczeni sądzą na temat owej normy i, w szczególności, na temat dogmatu Trójcy. Lecz przede wszystkim należy porzucić zabobonną opinię, aby nie mniemać, że to dogmat Trójcy ustanawia regułę dotyczącą osoby, a nie odwrotnie. Ci bowiem, którzy tak postępują, wikłają się w rozliczne trudności: są zmuszeni raz ustaloną teorię osoby obalać i odwoływać, gdy tylko przyjdzie ją stosować do dogmatu Trójcy, i wreszcie ustalać inną teorię dla osoby stworzonej i inną dla osoby niestworzonej, nie zdając sobie sprawy, że ich wymysły urągają nie tylko zdrowemu rozumowi, ale również Pismu Świętemu. *** Stanowisko Gosławskiego w tej kwestii jest jednoznaczne: kategoria substancji oraz pojęcie osoby odnoszą się w ścisły sposób do Boga. Odmawianie Bogu kategorii substancji nie jest niczym innym niż zaprzeczaniem, jakoby Bóg był bytem samoistnie subsystującym, to zaś byłoby tyleż absurdalne, co bluźniercze. Podobnie należałoby ocenić próbę odmówienia Bogu charakteru osobowego, gdyż do istoty osoby należy bycie substancją oraz rozumność, która Bogu z pewnością przysługuje. Bóg nie jest więc ponad wszelkimi kategoriami, jak sugeruje to Martini. Jeśli Gosławski krytykuje scholastyczny dyskurs, to nie dlatego, że pragnie on podważyć podstawy i reguły, na których opiera się teologia scholastyczna, ale raczej dlatego, że te właśnie podstawy i reguły są podważane przez obrońców dogmatu Trójcy Świętej.
28,39
40,01 zł
Okładka książki Kurs filozofii
tom I: Logika Powszechnie zwykło się mówić, że prawda jest jedna i zawsze taka sama. Cóż innego przez to rozumieć mamy, jeśli nie to, że prawidła umysłu, wskazujące nam prawdę, są stałe i wieczne? Wszakże jeśli uważać będziemy prawdę w zastosowaniu jej do rozmaitych przedmiotów, będzie ona liczna i wieloraka, albo raczej będziemy mieli liczbę prawd nieskończoną prawie, jak nieskończona być musi liczba twierdzeń prawdziwych, różnych od siebie w znaczeniu. To jednak jest niewątpliwe, że jeśli pewna myśl, pewne twierdzenie raz było prawdziwe, wiecznie takie być musi, tzn. że prawidło umysłu, wskazujące prawdę w tym twierdzeniu, nie odmienia się nigdy, i dlatego w którymkolwiek czasie to twierdzenie odniesiemy do owego prawidła, zawsze ono okaże się prawdziwe. Wytłumaczmy teraz, czym się to dzieje, że gdy prawidła myślenia, które nam podaje natura umysłu naszego, powinny być jedne i te same u wszystkich ludzi, sposób ich jednak myślenia bywa różny i odmienny. Nie skądinąd pochodzić to może, tylko stąd, że nie wszyscy równie radzić się umieją tych przyrodzonych myślenia prawideł, nie wszyscy je równie poznają, czyli, co jedno znaczy, nie u wszystkich z równą jasnością są one rozwinięte w umyśle. tom II: Psychologia, Teologia przyrodzona, Filozofia moralna Żadnej rzeczy wyjaśnienie nie doznało tylu trudności jak wykład woli ludzkiej i połączonej z nią wolności. Ta część psychologii otworzyła największe pole sporom i zarzutom, już to dlatego, że wyrażenia, którymi oznaczano te dwie władze, będąc mniej trafne, nie mogły być jednostajnie zrozumiane od wszystkich, już dlatego, że nie utworzono sobie jasnego i dokładnego tych dwóch władz wyobrażenia. Co innego jest twierdzić, że pewne rzeczy nigdy dokładnie pojęte i wytłumaczone być nie mogą, a co innego jest mówić, że się sprzeciwiają rozumowi. Stworzenie np. świata z niczego przez Najwyższą Istotę w niczym nie jest przeciwne rozumowi; z tym wszystkim przymuszeni jesteśmy wyznać, że sposób tego stworzenia nigdy jasno pojęty i dokładnie wyłuszczony być nie może. Najwyższa zasada moralności, której szukają filozofowie, powinna być twierdzeniem praktycznym tak ogólnym, ażeby z niego wywieść się mogły wszystkie zgoła prawdy moralne. Podług naszego zdania wyrażenie najogólniejszego prawidła moralności mogłoby oznaczyć się sposobem następującym: Tak czyń zawsze, ażebyś się nie wstydził wyznać przed całym światem twój postępek i objawić pobudki, jakie cię do niego skłoniły.
56,76
80,00 zł
Okładka książki Zachodnia eschatologia
Nauka apokaliptyki zakłada bierny stosunek do wydarzeń historii. Wszelkie czynne działania są zbędne. Los historii świata jest z góry określony i byłoby absurdem przeciwdziałać mu. W stylu apokaliptycznym przeważa strona bierna. W apokalipsach nikt nie działa, lecz wszystko się dzieje. Nie: Bóg słyszy krzyki, lecz: Krzyki dobiegają Boga. Nie: Mesjasz wyrokuje o ludziach, lecz: zapada wyrok nad ludem. Pasywny styl apokaliptyki, który można spotkać również u Karola Marksa, jest ugruntowany w braku wiary w człowieka. Długi okres cierpienia, powtarzające się rozczarowania, miażdżąca siła zła, potworny kolos demonicznego królestwa światowego wszystko to pozwoliłoby apokaliptyce zwątpić w odkupienie, gdyby zależało ono od woli i chęci człowieka. Zresztą zło nie jest samym tylko ludzkim odruchem. Zło jako ludzki odruch jest tylko jedną z wielu postaci zła, a przy tym najbardziej powierzchowną. Zło jest raczej istotą świata, siłą kosmiczną. Dlatego kiedy u kresu postać świata przeminie, wraz z nią przeminie także zło jako ludzki odruch.
31,22
44,00 zł
Okładka książki Czepiam się Kierkegarda
Książka mówi o tym, jak żyłem i zmieniałem się z Kierkegaardem. Próbowałem czytać Duńczyka już w Polsce w latach sześćdziesiątych minionego wieku i niewiele z tej lektury zrozumiałem. Dopiero w Kopenhadze, chyba w połowie lat siedemdziesiątych, zacząłem go czytać systematycznie i po duńsku. Od tego momentu upłynęło 40 lat. Z czasem mocno się go uczepiłem. Umieszczając obok siebie eseje, z których pierwszy pochodzi z 1992 roku, zaś ostatni z 2014, nieoczekiwanie zauważyłem, że mój stosunek do Kierkegaarda uległ z czasem zmianie, przechodząc od bezkrytycznego niekiedy zachwytu do podziwu mniej gorącego, wystudzonego doświadczeniem dojrzałości i nadchodzącej starości. - Bronisław Świderski Jak rozjaśniająca była chwila śmierci Chrystusa, w której odrzucił narodowość! Nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Jednak obecnie ortodoksi stali się prawdziwymi nacjonalistami – nawet tworzą teorie o chrześcijańskich państwach i narodach. A przecież gdy nacjonalizm dyktuje porządek dnia, trudno postawić na religię. Znakiem ortodoksji staje się wtedy narodowy fanatyzm. - Soren Kierkegaard Bronisław Świderski (1946) - student Wydziału Filozofii i Socjologii relegowany z UW za udział w pokojowym proteście w 1968 roku, wielokrotnie przesłuchiwany, wcielony do karnej kompanii wojskowej, a następnie pozbawiony polskiego obywatelstwa, którego dotąd mu nie zwrócono. Od 1970 uchodźca polityczny w Danii, gdzie studiował socjologię kultury. Pracownik naukowy na Uniwersytecie Kopenhaskim, m.in. w Instytucie Slawistycznym i w Centrum Badawczym Sorena Kierkegaarda. ?
24,83
35,00 zł
Okładka książki Kronos 3/2018
Kwartalnik wydawany przez Instytut Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i Fundację Augusta hrabiego Cieszkowskiego. Jego misją jest rozwój i upowszechnianie myśli humanistycznej, szczególnie filozoficznej, międzynarodowa wymiana myśli, budowa europejskiej wspólnoty naukowej i zacieśnianie współpracy pomiędzy krajami UE na gruncie szeroko pojętej humanistyki. W środku znajdziemy solidną porcję esejów, polemik i recenzji, teksty poświęcone historii filozofii polskiej oraz prezentacje najważniejszych autorów i myślicieli.
13,77
20,57 zł
Produkt niedostępny
Okładka książki Kronos 2/2018
Musimy – to jest program filozoficzny – pomyśleć czas inaczej. Po pierwsze musi się w nim pojawić prawdziwa przeszłość i przyszłość. To znaczy taka przeszłość, do której nie można się cofnąć, i taka przyszłość, której osiągnięcie oznacza zmianę nieodwracalną. Po drugie: czas trzeba pomyśleć jako głęboką formę bytu, jego wewnętrzną strukturę, która wyznacza i organizuje jego widzialne kształty i postacie. Mówiąc inaczej: czas trzeba pojąć nie jako dodatek, lecz jako istotę rzeczywistości. Próbę takiego pomyślenia czasu znajdujemy w pierwszej wersji Światowieków Schellinga, której stosowny fragment, uzupełniony przez współczesne komentarze, znajdzie czytelnik w tym tomie naszego kwartalnika. Tekst Schellinga powstał w roku 1811. Został opublikowany ponad sto pięćdziesiąt lat później. To opóźnienie nie zmienia jednak w niczym jego rewolucyjnego charakteru. Przeciwnie: wszystko to, co się w międzyczasie w filozofii – a skądinąd także w naukach przyrodniczych – wydarzyło, pozwala nam zrozumieć jego powagę i znaczenie. Schelling był pierwszym, który wyciągnął radykalne wnioski z Kantowskiej krytyki pojęcia czasu: jeśli czas jest tylko formą naszych przedstawień, możemy podjąć próbę konstrukcji innego jego pojęcia, bliższego naszemu doświadczeniu.
13,77
20,57 zł
Produkt niedostępny
Okładka książki Kronos 2/2017
ROSYJSKA OTCHŁAŃ 1917 | ERN – PASTERNAK – BŁOK – BIERDIAJEW – EPSZTIEJN Kwartalnik wydawany przez Instytut Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i Fundację Augusta hrabiego Cieszkowskiego. W latach poprzedzających Wielką Wojnę doszło w Rosji do konfliktu dwóch środowisk filozoficznych. Okcydentaliści związani z pismem „Logos” przekonywali, że dostarczają narzędzi koniecznych do odnowy filozofii narodowej i oczyszczenia jej z religijnych anachronizmów. Zarzucali tradycyjnej myśli rosyjskiej brak naukowości, nieodporność na wpływ doktryny prawosławnej, nieoryginalność, prowincjonalizm. „Pragnąc być filozofami – pisali – powinniśmy przede wszystkim być okcydentalistami. Musimy uznać, że jakkolwiek znaczące i interesujące byłyby poszczególne zjawiska w rosyjskiej filozofii naukowej, filozofia, która w dawnych czasach była grecka, obecnie jest przede wszystkim niemiecka” (przeł. M. Bohun). Władimir Ern, któremu oddajemy głos w „Prezentacjach”, nie chciał przystać na rozwiązanie proponowane przez redakcję „Logosu”. Kryzys kultury europejskiej, z jakim mamy do czynienia (mowa o pierwszej dekadzie XX stulecia), jest kryzysem samego rozumu pojętego jako Verstand , a więc bardziej jako pragmatyczny rozsądek niż jako Logos, którego rzekomo bronią okcydentaliści. Logos pojmowany jako Słowo to Rozum pojednany z naturą i Bogiem. Stanowi on rzeczywiste przezwyciężenie niszczącego w skutkach rozdwojenia na podmiot i przedmiot poznania, charakterystycznego dla epistemologii Kanta. O powrót do tak określonego Rozumu, strzegącego wartości Osoby, warto się strzelać, powiada Ern. Nie stanowienie podmiotowej autonomii moralnej, tylko zestrojenie ludzkiej duszy z duszą wszechświata może przynieść człowiekowi wolność, której on nie odrzuci ani też nie zechce poprawiać w imię wolności innej, prawdziwszej. W ocenie Erna kantowska etyka obowiązku to sposób na zdyscyplinowanie oddziałów wojskowych, nie zaś afirmacja wolności człowieka, być może dobra dla Prusaków, lecz śmiertelnie niebezpieczna dla Rosjan. Między innymi o tym właśnie pisał on w głośnym eseju o charakterystycznym tytule Od Kanta do Kruppa , wskazując na filozoficzne zaplecze militaryzmu niemieckiego, chcącego narzucić światu mechanistyczne ujęcie rzeczywistości oraz swoje rozumienie prawa. [Spis treści] PREZENTACJE Włodzimierz Ern, Krytyka Kantowskiego pojęcia prawdy Włodzimierz Ern, Hryhorij Sawwicz Skoworoda. Życie i nauczanie Tomasz Herbich, Włodzimierza Erna program dla rosyjskiej filozofii. Wprowadzenie do lektury przekładów ESEJE Aleksandr Błok, O przeznaczeniu poety Piotr Nowak, Ktokolwiek i jeden Boris Pasternak, Kim jest człowiek? Boris Pasternak, Chopin Dawid Samojłow, O wierszu Pasternaka Zimowa noc Olga Siedakowa, „Wakat poety”: ku poetologii Pasternaka Michaił Epsztiejn, Poezja jako ekstaza i jako interpretacja: Pasternak i Mandelsztam Nikołaj Bierdiajew, Picasso Daniel Wańczyk, Nikołaj Bierdiajew, Picasso i zmierzch Zachodu Anastasija Gaczewa, Fiodor Dostojewski i Nikołaj Fiodorow w zwierciadle dialogu rosyjskiej filozofii i literatury Natalia Rostowa, Rosyjska literatura jako rosyjska filozofia poza granicami filozofii Igor Jewłampijew, Idea nieklasycznej metafizyki w rosyjskiej filozofii początku XX wieku (Siemion Frank, Nikołaj Bierdiajew, Lew Karsawin) Fiodor Girenok, Charms: z punktu widzenia archeoawangardy Władimir Warawa, Literaturocentryzm jako rosyjski message filozoficzny. O twórczości Andrieja Płatonowa Kamil M. Wielecki, Ekonomie życia codziennego, czyli Arystoteles w Krasnojarsku ARCHIWUM FILOZOFII POLSKIEJ Andrzej Wawrzynowicz, Problem mesjanizmu słowiańskiego w myśli Mariana Zdziechowskiego Marian Zdziechowski, U opoki mesjanizmu ANTYKWARIAT Anna Dziedzic, Marian Zdziechowski a katolicyzm Stanisława Brzozowskiego RECENZJE I POLEMIKI „Do polityki ciągnie mnie jak wilka do lasu, jak muchy do szamba”. O książce Piotra Nowaka rozmawiają z autorem Ivan Dimitrijević, Jan Rokita i Zbigniew Stawrowski David Herbert Lawrence, Odosobnione Rozanowa Marek Blaszke, Rzecz o porządnym nierządzie, czyli rozprawa Bernarda Mandeville’a o porubstwie Bronisław Świderski, List otwarty do Dyrektora Muzeum Polin w sprawie programu Obcy w domu. Wokół Marca ’68
13,77
20,57 zł
Produkt niedostępny
1
/
2
... 2
Idź do strony:
Liczba wyświetlanych pozycji:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj