KATEGORIE
KONTO
tylko dostępne
sortuj:
tytuł
cena
data
Okładka książki Lektury subwersywne.
Lektury subwersywne to lektury przekorne, w których teksty czyta się "pod włos", wskazując na to, że zawarty w nich sens nie do końca pokrywa się z intencjami ich autorów. Jest on w pewnym sensie "mądrzejszy" od tego, co zamierzali powiedzieć, i często nie daje się z tym pogodzić. Efektem tego typu lektury jest przemieszczenie sensu tekstu, jego radykalne przewartościowanie. Tę przewrotną strategię interpretacyjną Dybel obiera zarówno w odniesieniu do wybranych filozoficznych tekstów Gadamera, Kanta, Derridy i Lacana, jak i do tekstów literackich Szekspira, Kafki, Schulza i Gombrowicza. Wyrafinowanie takiej strategii polega na tym, że starając się z dużą precyzją zrekonstruować sens tych tekstów, dociera do jego ukrytych założeń, co każe mu poza ów sens wykroczyć i ukazać go w nowym świetle. Jeśli więc dokładnie przyjrzymy się estetyce Kanta, okazuje się, że - wbrew temu, co twierdzi Gadamer - pojęcie piękna jest w niej ściśle powiązane z tym, co etyczne; przeformułowana przez Derridę relacja między ergonem i parergonem dzieła, przemieszczona na plan ludzkiej egzystencji, wskazuje na zdumiewające pokrewieństwo doświadczenia piękna z doświadczeniem śmierci; twierdzenie Felman, że literatura jest ślepą subwersywną plamką psychoanalizy, implikuje między nimi relację kolistą, w której inspirują się nawzajem; zablokowane pragnienie Hamleta nie bierze się stąd, że - jak sugeruje Freud - chce on zająć miejsce ojca przy matce, ale stąd, że nie jest ona zdolna do żałoby po zamordowanym mężu; okrutny sposób, w jaki w Procesie Kafki funkcjonuje prawo, nie wynika z jego deformacji, ale z samych podstaw prawa pozytywnego, ukształtowanego w tradycji europejskiej. Na podobne paradoksy możemy wskazać, przyglądając się bliżej motywom mesjańskim w prozie Schulza czy toposowi "gęby" u Gombrowicza. Nasz tradycyjny sposób lektury tych tekstów zatem się załamuje i oto nagle skonfrontowani jesteśmy z całkiem nowymi pytaniami.
23,67
42,00 zł
Okładka książki Psychoanaliza ziemia obiecana? Dzieje psychoanalizy w Polsce międzywojnia (1918-1939) Część 2
W naszych środowiskach naukowych dominuje pogląd, jakoby wpływ psychoanalizy na polską naukę i literaturę w okresie międzywojnia zaznaczył się bardzo słabo. W książce tej wykazuję, że jest to typowy przesąd, utrzymujący się po dziś dzień siłą inercji, którego podstawą był brak solidnych badań w tym zakresie. Omawiam w niej szereg interesujących artykułów i książek autorów inspirujących się teoriami Freuda i Adlera, opublikowanych w latach 1918–1939. O wielu z tych prac nikt do tej pory nie pisał – jak m.in. o rozprawach Bornsztajna, Bychowskiego i Bilikiewicza o kobiecej seksualności, artykule Bychowskiego o antysemityzmie i o jego książce Metaphysik und Schizophrenie czy o artykułach Mateckiego o pacjentach-chasydach i freudowskim pojęciu popędu śmierci. Inne prace, znane już polskiemu czytelnikowi z rozpraw Bartłomieja Dobroczyńskiego czy Leny Magnone, zostały poddane daleko idącej reinterpretacji. Omawiając dorobek czołowych rodzimych przedstawicieli nurtu w psychiatrii i psychoterapii, pedagogice i literaturoznawstwie, gdzie zaznaczył się on najwyraźniej, wskazuję na istotną rolę, jaką odegrały w nim inspiracje psychoanalityczne. Kładę w książce nacisk na podejmowane przez zwolenników nurtu roszczenia emancypacyjne w odniesieniu do tradycyjnych form społecznego samorozumienia. Wskazuję na rysujące się w ich pracach nowe podejście do kwestii związanych z seksualnością, do przejawów popędu agresji w postaci ksenofobii i antysemityzmu, na promowanie nowatorskich, mniej represyjnych niż tradycyjne, modeli wychowania dzieci, na nowe modele interpretacji dzieł literackich itp. Jakkolwiek we wszystkich wspomnianych dyscyplinach naukowych nurt psychoanalityczny nie był dominujący, to jednak wyraźnie zaznaczył w nich swoją obecność. Teoriami Freuda, Adlera i Junga inspirowali się u nas głównie badacze i lekarze pochodzenia żydowskiego, niestety niemal wszyscy z nich zostali wymordowani w czasach Zagłady. Nielicznym tylko udało się wyemigrować (Bychowski, Segal) lub szczęśliwie ocaleć (Markuszewicz, Bornsztajn). W rezultacie od 1945 roku nurt psychoanalityczny przestał istnieć w naszej nauce i w praktyce klinicznej aż po lata 60. Omawiając i interpretując w książce najciekawsze rozprawy czołowych przedstawicieli nurtu, wykazuję, jak dalece są one w wielu aspektach aktualne. Wychodzą w zdumiewający sposób naprzeciw problemom czasu dzisiejszego, stanowiąc dla nas często prawdziwe wyzwanie. Odczytując je dzisiaj na nowo, ma się nieodparte wrażenie, że obcuje się z żywą, przemawiającą wieloma głosami tradycją.
25,36
45,00 zł
Okładka książki Rozum i nieświadome
Paul Ricoeur uważał, że największym wyzwaniem, jakie Freud postawił przed filozofią współczesną, było pojęcie nieświadomego. Podważało ono bowiem dominujące w niej do tej pory utożsamianie całej sfery ludzkiej psychiki ze świadomością. Początkowo w nieświadomym upatrywano siedlisko wypartych przedstawień popędowych o charakterze irracjonalnym. Później jednak, pod wpływem uznania przez Claude'a Lvi-Straussa, że aprioryczne formy rozumu, zgodnie z którymi człowiek jako uczestnik kultury porządkuje obraz świata i nadaje mu jakieś znaczenie, są przez niego nieuświadamiane, zaczęto widzieć w nieświadomym paradygmat tego, co językowe. Tak odczytał je później w swojej wersji psychoanalizy Jacques Lacan, a za nim Jacques Derrida, Julia Kristeva i inni. W esejach, które złożyły się na tę książkę, pokazuję, jak dalece nieświadome w ujęciu Freuda oraz inne kluczowe pojęcia jego teorii mogą stanowić owocny punkt wyjścia w krytycznej analizie współczesnych zjawisk kulturowych. Piszę o patologiach związanych z rosnącym wpływem świata Internetu, o reakcji światowych społeczeństw na pandemię koronawirusa, rozważam fenomeny lęku patologicznego i metafizycznego. Wskazuję też na nowatorskie elementy zawarte we Freudowskiej koncepcji seksualności oraz kreślę szeroką panoramę oddziaływania psychoanalizy na różne nurty filozofii współczesnej. Jakkolwiek w psychoanalizie praktykowanej jako forma terapii od czasów Freuda dużo się zmieniło, to nadal w wielu swych teoretycznych aspektach jest ona źródłem inspiracji dla filozofów, badaczy humanistów i pisarzy.
21,96
39,00 zł
Okładka książki Powinowactwa z epoki
Freud twierdził, że prekursorami psychoanalizy nie byli psycholodzy czy filozofowie, ale pisarze: Sofokles, Szekspir, Dostojewski. Dzięki darowi wnikliwej obserwacji posiedli oni wiedzę o człowieku, do której psychoanalityk dochodzi na żmudnej drodze pracy z pacjentami. Pokrewieństwo psychoanalizy i literatury sprawia, że śledzenie związków między nimi jest dla literaturoznawcy prawdziwym wyzwaniem. Tworzą one trudny do rozwikłania splot wzajemnych powiązań i inspiracji, co jednak sprawia, że próba rozpoznania natury tego splotu jest fascynującym interpretacyjnie przedsięwzięciem. To wyłamujące się z akademickich schematów podejście cechuje większość artykułów zamieszczonych w tym tomie. Ich tematem jest twórczość wybranych pisarzy okresu modernizmu i międzywojnia: Irzykowskiego, Przybyszewskiego, Gombrowicza, Zegadłowicza, Nałkowskiej, Choromańskiego, Witkacego, Leśmiana, Brzękowskiego, Lechonia, Miłosza… Za myśl przewodnią książki posłużyła wypowiedź Gombrowicza o tym, iż zbieżność nowatorskich zjawisk w prozie międzywojnia z psychoanalizą nie bierze stąd, że ich autorzy starają się aplikować Freudowskie wglądy dotyczące ludzkiej psychiki do swoich powieści, ale stąd, że to raczej „Freud jest z epoki”. Jego geniusz polega właśnie na tym, iż nieomylnie rozpoznał określające ją tendencje i prądy. A to jest zadaniem, przed którym stoi również pisarz. Książka ta to duży krok naprzód w rozwoju psychoanalitycznych odczytań literatury polskiej. Nie ograniczono się w niej do referowania klasyków tego stylu myślenia, ale podjęto śmiałe i udane próby własnych interpretacji. Książka ma ponadto duże walory historycznoliterackie oraz zachęca do dyskusji nad psychoanalitycznym sposobem interpretowania literatury, jak i nad interpretacją w ogóle. dr hab. Andrzej Zawadzki, prof. UJ
26,70
39,00 zł
Okładka książki Nieświadome na scenie. Witkacy i psychoanaliza
Paweł Dybel w mistrzowski sposób wydobywa w książce różne aspekty splotu biografii i twórczości Witkacego, zrywając ze sposobem, w jaki ujmowano go w dotychczasowej tradycji interpretacyjnej. Wskazuje na kluczowe znaczenie, jakie dla uformowania się osobowości artystycznej pisarza miała jego terapia u Karola de Beauraina, który wprowadził go w tajniki psychoanalizy Freuda. Stąd wzięło się zainteresowanie Witkacego marzeniami sennymi oraz kreowanie przez niego bohaterów o powikłanej konstrukcji psychicznej, określonej przez różnego rodzaju węzłowiska (kompleksy). Jednym z takich węzłowisk jest motyw sobowtóra, sygnalizujący rozszczepienie tożsamości pisarza. Pojawia się on już w listach do Heleny Czerwijowskiej, na słynnej petersburskiej fotografii, później powraca w dramatach i powieściach. Mimo że o kluczowym wpływie zakopiańskiej terapii u de Beauraina na swoją twórczość Witkacy pisał w Niemytych duszach, w bogatej literaturze jej poświęconej ignorowano zazwyczaj to wyznanie. Nawiązując do tych autobiograficznych wypowiedzi autora Nienasycenia i śledząc psychoanalityczne wątki w jego pisarskim dorobku, Paweł Dybel proponuje w książce nowe spojrzenie naosobowość pisarza i jego pisarski dorobek.prof. Ilona Błocian, Uniwersytet Wrocławski
23,67
42,00 zł
Produkt niedostępny
Okładka książki Mesjasz, który odszedł
Twórczość Brunona Schulza stanowi osobliwą wersję Freudowskiego „romansu rodzinnego”, w którym figura Ojca, reprezentanta biblijnego Prawa, utraciła centralne znaczenie na rzecz figur kobiecych – Adeli, Bianki i Matki. Zmiana nie polega jednak na tym, że kobiety stały się teraz podmiotem Prawa, ale na tym, że Prawo stało się parodią siebie. Okazało się ono w rękach kobiet Prawem pozorowanym, które nastawione jest na poniżanie męskiego podmiotu. Wynika to stąd, że pozycja kobiet w roli podmiotu Prawa została im narzucona przez Józefa/Brunona, który w ten sposób próbuje ratować swój świat bez Ojca. Ta strategia ma jednak swoją cenę. Jest nią permanentne nicestwienie Schulzowskiego świata prozy. W degradacji roli Ojca zawiera się zarazem klucz do objaśnienia masochizmu i fetyszyzmu Józefa/Brunona. Jest ona równoznaczna z degradacją świata męskiego. To świat w stanie rozpadu, w którym cały byt odchodzi w nicość. Wraz z nim w nicość odchodzi Bóg tego świata, a zarazem jego Mesjasz. Czekanie na niego stało się obsesyjną czynnością natrętną, pustym teatralnym gestem, który przesłania poczucie opuszczenia przez sacrum i skrajną rozpacz. Ta propozycja lektury dzieła Schulza staje w poprzek utrwalonej u nas tradycji interpretacyjnej, w której upatruje się w nim dzieło „radosne”, pełne cudów i tajemnej magii oraz świetlistości i słońca. Tymczasem w świecie prozy drohobyckiego pisarza rządzi niepodzielnie Tanatos. To świat wychylony ku śmierci i skazany na zagładę. Podobnie jak świat Kafki, nie może być on zbawiony. Czytanie książki Pawła Dybla jest przeżyciem intelektualnym, co należy rozumieć nie jako konwencjonalny wyraz uznania, ani egzaltację zaciekawienia – lecz jako sens obcowania z czymś wymykającym się zaszufladkowaniu. Książka bowiem mówi zarówno rzeczy „heretyckie”, jak i podstawowe, jest zasadniczo nowa, a wszak w lekturze odbierana jako od dawna „prosząca się” o napisanie, wreszcie jej psychoanalityczne rozpoznanie Schulza-człowieka wchodzi, można tak powiedzieć, w wielostopniową polemikę z utrwalonymi w literaturoznawstwie wizerunkami Schulza-artysty. prof. dr hab. Andrzej Zieniewicz
24,36
39,00 zł
Produkt niedostępny
Okładka książki Od Jekelsa do Witkacego Psychoanaliza na ziemiach polskich pod zaborami 1900-1918
Książka przybliża polskiemu czytelnikowi bogatą recepcję psychoanalizy Freuda i Junga w polskich środowiskach inteligenckich Galicji i Kongresówki w latach 1900–1918. Złożyły się na nią artykuły, które zostały opublikowane w najważniejszych czasopismach naukowych wydawanych w tym czasie. Wybór ukazuje, jak żywe było wtedy zainteresowanie psychoanalizą wśród polskich psychologów i lekarzy (Franciszka Baumgarten, Maurycy Bornstein, Stefan Błachowski, Tadeusz Jaroszyński, Wacław Radecki, Adam Wizel), z których wielu odegrało później kluczową rolę w rozwoju i popularyzacji rodzimej wersji tego nurtu. Znalazły się w tej antologii także prace znaczących postaci spoza kręgów lekarskich, jak Karol Irzykowski, Bronisław Malinowski, Leopold Wołowicz czy Stanisław Ignacy Witkiewicz, pokazujące, że zainteresowanie to zaczynało z czasem promieniować na środowiska filozoficzne, literaturoznawcze, pedagogiczne i literackie.
23,71
42,00 zł
Produkt niedostępny
Okładka książki Psychoanaliza - ziemia obiecana?
W okresie powojennym w rodzimych środowiskach naukowych utrwaliło się przekonanie, że psychoanaliza była u nas zjawiskiem marginalnym i nigdy nie zakorzeniła się głębiej w polskim życiu umysłowym. Nikt jednak nie przeprowadził poważniejszych badań dotyczących roli, jaką psychoanalitycy z ziem polskich okresu zaborów odegrali w rodzącym się ruchu psychoanalitycznym w Wiedniu i w Zurychu, oraz tego, jak wyglądała recepcja teorii Freuda i Junga w rodzimych środowiskach inteligenckich w tym czasie. Tymczasem rola ta była niezwykle znacząca. Takie postaci, jak Ludwik Jekels, Herman Nunberg, Eugenia Sokolnicka, Helena Deutsch, Jan Nelken, Ludwika Karpińska, Tola Rank i inni, zaliczają się dzisiaj do awangardy tego ruchu. Wielu z nich działało zarazem w polskich środowiskach lekarskich, w których zainteresowanie psychoanalizą było niezwykle żywe. Występowali oni regularnie na zjazdach, wygłaszali wykłady, publikowali w polskich czasopismach lekarskich i filozoficznych artykuły o różnych aspektach teorii psychoanalitycznych. Pojawiła się pierwsza książka o teorii Freuda autorstwa Jekelsa i kilka przekładów jego prac. Niemal wszyscy polscy psychoanalitycy tego okresu pochodzili z zasymilowanych rodzin żydowskich, silnie związanych z polską kulturą. Pozwala to autorowi tej książki rzucić nowe światło na procesy asymilacyjne wśród Żydów zamieszkujących ziemie polskie w tym czasie. Zafascynowany psychoanalizą był również Karol Irzykowski, który napisał u nas bodaj najlepszy artykuł na jej temat w tym czasie. Był on zarazem autorem powieści Pałuba, w której można dopatrzyć się szeregu zdumiewających pokrewieństw z Objaśnianiem marzeń sennych. Teorią Freuda interesowali się również filozofowie i psycholodzy skupieni wokół Kazimierza Twardowskiego we Lwowie, zaś w redagowanym przez niego „Ruchu Filozoficznym” ukazało się szereg entuzjastycznych artykułów na jej temat. Terapii psychoanalitycznej został w 1912 roku poddany przez Karola de Beauraina Witkacy, bodaj pierwszy pisarz w literaturze światowej, który przeszedł przez to osobliwe doświadczenie. Książka jest pierwszą próbą całościowego spojrzenia na początki ruchu psychoanalitycznego na ziemiach polskich w latach 1900–1918. Narodziny i rozwój ruchu autor ujmuje w szerszym, społeczno-kulturowym kontekście, widząc w nim jeden z najbardziej wymownych przejawów rodzących się w społecznościach Europy Środkowej tendencji modernizacyjnych.
22,49
36,00 zł
Produkt niedostępny
Okładka książki Urwane ścieżki
Książka jest próbą wykazania jak dalece psychoanaliza pozostaje po dziś dzień nurtem żywym i rozwijającym się, inspirując jednocześnie w szerokim zakresie myśl humanistyczną.
28,75
42,00 zł
Produkt niedostępny
1
Liczba wyświetlanych pozycji:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj